Niektórzy mogą nazwać mnie nudziarzem, ale zawsze sprawdzam paragony przy kasie. I mam ku temu swoje powody.
– Potrzebuje pan torbę?
– Nie, odpowiadam.
W supermarkecie jest dziś nowa sprzedawczyni na kasie. Zapłaciłem za zakupy i wziąłem paragon. I nie uwierzysz. Pierwszą rzeczą, jaką widzę na liście, jest reklamówka, której nie chciałem. Wracam i pokazuję paragon przy kasie.
Kasjerka natychmiast wręcza mi torbę:
– Przykro mi, nie dokonam zwrotu pieniędzy za zaledwie 0,50 groszy.
Dawno temu ceny w sklepach były jasne i przewidywalne. Nie musiałem więc niczego sprawdzać. Ale czasy się zmieniły. Zawsze dokładnie sprawdzam paragon:
Mam długą listę zakupów. Zwykle kupuję w supermarkecie. Najczęstszym błędem jest dodatkowa pozycja na paragonie. Kupuję jedną paczkę soli, ale z jakiegoś powodu paragon zawiera dwie. Albo w środku mojej listy zakupów znajduję pozycję, której w ogóle nie kupiłem. Może to być drobnostka, którą nie tak łatwo zauważyć.
Drugim przypadkiem jest sytuacja, w której koszt kupowanych przeze mnie produktów wydaje się zbyt wysoki. Kiedy idę do supermarketu, staram się z góry obliczyć kwotę, jaką zamierzam wydać na artykuły spożywcze. I natychmiast wiem, jeśli kasjer podaje podejrzanie wyższą kwotę, wyższą niż się spodziewałem. Dzieje się tak, jeśli produkt promocyjny został wybity bez określonej zniżki. Okazuje się więc, że to, co spodziewałem się kupić za 70 zł, kosztuje 130 zł.
Trzeci przypadek ma miejsce, gdy kupuję produkty w małych sklepach. Tam często można jest bałagan z cenami. Jest to częste zjawisko w takich sklepach.
Może dla niektórych jestem nudziarzem. Ale będę domagał się sprawiedliwości, nawet jeśli będzie to różnica jednego czy dwóch złotych. I nie chodzi o pieniądze. To jest po prostu oszukiwanie klientów.
Niektórzy są przekonani, że różnica 1-2-5 złotych nie jest warta zachodu. Dla niektórych nawet jedna złotówka to pieniądze i będą dochodzić sprawiedliwości wszelkimi sposobami.
Co o tym sądzisz? Poświęcisz własny czas na wyjaśnienie sytuacji, czy nie uznasz tego za oszustwo klienta?




