Wygoniłam moją przyjaciółkę i jej rodzinę z mojego mieszkania, krzycząc na nich!

Zawsze miałam za złe mojemu tacie, że przyprowadzał do domu gości bez uprzedzenia mamy. Mimo że zawsze zachowywała się dyskretnie i nie okazywała swojego niezadowolenia przy rodzinie, wiedziałam, co się stanie, gdy goście opuszczą dom. Tego się od niej nauczyłam. Kiedy więc moja przyjaciółka zadzwoniła do mnie i powiedziała, że przyjeżdża do mnie z rodziną i że powinnam jak najszybciej nakryć do stołu, byłam wściekła. Co więcej, przechodziłam przez trudny okres w moim życiu i nie chciałam przyjmować żadnych gości.

Nie chciałam, żeby moja przyjaciółka się na mnie obraziła, więc szybko przygotowałam kilka dań z tego, co było w lodówce i ugościłam gości, mimo że byłam bardzo niezadowolona. Przyjechała z mężem i trzyletnim synkiem. Spotkanie było tak udane i zabawne, że zapomniałam o tym, że kilka godzin wcześniej denerwowałam się, że goście przyszli bez uprzedzenia. Ale kiedy zegar wybił godzinę dziesiątą, byłam bardzo zaskoczona, że goście nie zamierzali udać się do swojego domu.

Wkrótce miała być jedenasta i lepiej byłoby zachowywać się ciszej, ale ich synowi się to nie spodobało, zaczoł głośno krzycząc i tupiąc nogami. Kiedy matka próbuje go uspokoić, krzyczy na cały dom. Rozpieszczone i głośne dziecko. Mamy pokojowe stosunki z sąsiadami, więc nie chciałam, żeby przychodzili do nas i robili mi uwagi z powodu tego niespokojnego dziecka.

Kiedy zegar wybił dwunastą, moja sąsiadka przybiegła i krzyknęła: “Utopisz nas! “. Pobiegłam do łazienki w szoku, bo nie miałam pojęcia, co się mogło stać. Patrzę, a tu cała wanna pełna wody przelewającej się przez krawędź, bo ktoś włożył korek w otwór, którym woda miała odpływać. Dzieciak wyjaśnił, że chciał łowić ryby, chciał mieć dużo wody. To była ostatnia chwila, wyrzuciłam całą rodzinę i ich syna, a nawet powiedziałem im, żeby sami zapłacili za naprawę mieszkania sąsiadce, której ich syn zrujnował dom! Nazwali mnie bezczelną histeryczką i wyszli. Moja przyjaciółka powiedziała, że nie chce mnie więcej widzieć ani o mnie słyszeć.

Byłam strasznie oburzona. Przyjechała do mnie prawie bez zapowiedzi z całą rodziną, zamierzała spędzić u mnie całą noc, ich syn zalał sąsiadkę z dołu, i to ja jestem złą przyjaciółką?

Rate article
Fajna Tajna
Wygoniłam moją przyjaciółkę i jej rodzinę z mojego mieszkania, krzycząc na nich!