W szkole dziewczynka była prześladowana z powodu chorej, przykutej do łóżka matki

Oliwvia codziennie wracała do domu zdenerwowana, z oczami zapuchniętymi od łez. Jej matka była przykuta do łóżka po wylewie i otrzymywała niewielką rentę , która nie wystarczała na leki nie mówiąc o utrzymaniu dziewczynki. W rzeczywistości trzynastoletnia Oliwia utrzymywała się sama. Nie miała nikogo, kto nauczyłby ją gotować, więc zadowalała się skromnymi obiadami w szkole, które otrzymywała bezpłatnie w ramach programu socjalnego, a dzieci wyśmiewały się z niej z tego powodu.

– “Twój tata cię zostawił, bo twoja mama jest kaleką!” – śmiali się młodsi chłopcy. – “Masz chociaż co jeść? A może chcesz suchą kromkę chleba?

– Kiedy jej mama umrze, zostanie wysłana do sierocińca.

Oliwia najbardziej bała się sierocińców. Dzieci straszyły ją, że wychowawcy tam są źli, że inne dzieci zabiorą jej wszystko, co kocha, a przekonała  się sama od swoich kolegów i innych chłopców w szkole, jak złe mogą być dzieci.

– “Mamo, kiedy wyzdrowiejesz?”, pytała czasami, a jej matka nie mogła jej nawet pocieszyć, ponieważ nie potrafiła wyjaśnić, czego chce lub czy potrzebuje pomocy lub nie.

Pewnej nocy jej matka poczuła się źle. Olwia musiała zadzwonić po karetkę i pojechać z matką do szpitala, a kiedy zapytano ją o opiekunów, nie mogła nic powiedzieć. Nie miała do kogo zadzwonić, a lekarze patrzyli na nią ponuro i smutno. Oliwia przygotowywała się psychicznie na to, że zaraz zostanie poinformowana, że trafiła do sierocińca. Na szczęście w aktach jej matki znajdował się numer jej wujka. Mieszkał w innym mieście, ale kiedy usłyszał o kłopotach po raz pierwszy od roku, odkąd jego siostra przestała wstawać z łóżka, natychmiast przyjechał odwiedzić rodzinę.

Matka Oliwii nie mogła całkowicie wyzdrowieć, lekarze mówili, że to niemożliwe, ale poczuła się znacznie lepiej, gdy jej brat zaczął pomagać finansowo i przejął część opieki nad swoją trzynastoletnią siostrzenicą. Miał rodzinę w innym mieście i gdy tylko jego siostra została wypisana ze szpitala, zaproponował, żeby przeprowadzili się do niego. Podczas przeprowadzki znalazł najemców, którzy mogli płacić czynsz za ich mieszkanie i umieścił Oliwię i jej matkę w swoim domu.

Nowa szkoła, nowe dzieci i środowisko, a Oliwia rozkwitła. Nikt już się z niej nie wyśmiewał, nikt nie groził jej sierocińcem i miała bardzo wspierającego kuzyna, zarówno w domu, jak i w szkole. Czasami zastanawiała się, dlaczego nikt wcześniej nie zadzwonił do brata mamy, dlaczego wszyscy odwrócili się od nich w najważniejszym momencie, ale może musieli przejść przez kilka prób, by później otoczyć się troskliwymi ludźmi?

Życie bywa zmienne jak morze: spokojne lub z wiecznymi sztormami. Nigdy nie wiesz, co czeka na ciebie za kolejną falą, ale możesz mieć nadzieję, że prędzej czy później pojawi się brzeg lub przynajmniej inny statek, a wtedy nie będziesz żeglować samotnie pośrodku niczego.

Rate article
Fajna Tajna
W szkole dziewczynka była prześladowana z powodu chorej, przykutej do łóżka matki