Między moją siostrą a mną była duża różnica wieku. Jestem późnym dzieckiem moich rodziców. Moja mama długo nie mogła się zdecydować na drugie dziecko. Myślę, że mój ojciec miał nadzieję na syna, ale to się nie udało.
Dostał drugą córkę. Z moją starszą siostrą Magdą nie jesteśmy tak blisko. Od dzieciństwa nie mogłyśmy się dogadać. I nadal nie potrafimy. Mamy różne osobowości i spojrzenie na życie. Może to przez naszą różnicę wieku. Dlatego tak naprawdę nie potrafimy znaleźć wspólnych tematów do rozmów. Ale mimo to kochałam moją siostrę i zrobiłabym dla niej wszystko. W przeciwieństwie do niej. Magda jest zimną i obojętną osobą.
Kiedy ja kończyłam szkołę, moja siostra właśnie otrzymała tytuł magistra. Na czwartym roku poznała swojego przyszłego męża. Doskonale wiedzieliśmy, że się pobiorą. Ale wszystkie nasze plany legły w gruzach. Nasi rodzice zmarli. Od tego czasu moja siostra i ja zostałyśmy same.
Dla nas zostało tylko dwupokojowe mieszkanie po rodzicach. Swoją część mieszkania oddałam siostrze, ponieważ wkrótce miała założyć rodzinę, a ja nie chciałam przeszkadzać młodej parze. Spakowałam więc swoje rzeczy i postanowiłam zamieszkać z babcią.
Pomimo wszystkich trudności w jej życiu, moja babcia pozostała miłą i szczerą osobą. Nigdy nie czułam się przy niej smutna. Potrafiła dobrze doradzić i wesprzeć w trudnych chwilach. Gdyby nie ona, nie wyobrażam sobie, jak potoczyłoby się moje życie. Oczywiście nie planowałam mieszkać z nią do końca życia, ale nie chciałam też wyprowadzać się od babci.
Po ukończeniu studiów dostałem pracę. Tam poznałam Adama. Pod pewnymi względami przypominał mi nawet moją babcię. Było z nim łatwo i dobrze. Zawsze mieliśmy wspólne tematy do rozmów. Stał się moim pocieszeniem. Dawno nie czułam się tak szczęśliwa. Moja babcia również bardzo lubiła mojego chłopaka.
Z Magdą widywaliśmy się bardzo rzadko. Lata rozłąki odcisnęły na nas swoje piętno. W tym czasie zdążyła zostać matką. Siostrzenicę widziałem tylko trzy razy. Ale to mi wystarczyło. Przebywanie w towarzystwie męża Magdy było po prostu nie do zniesienia. Nigdy nie spotkałam takiego skąpca.
Niedawno świętowaliśmy z Adamem rocznicę naszego związku. Zorganizował dla mnie romantyczną kolację, a potem się oświadczył. Szczerze mówiąc, byłam bardzo zaskoczona. “Kochanie, czy zostaniesz moją żoną?” – zapytał i wyciągnął z kieszeni pierścionek. Zgodziłam się. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, było pobiegnięcie do babci, aby przekazać jej nowinę. To ona pomogła Adamy wybrać pierścionek.
Świętowaliśmy zaręczyny w ścisłym gronie rodzinnym: ja, Adam i babcia. Moja siostra odmówiła przyjazdu do nas, ponieważ jej mąż miał pilne sprawy. Założyliśmy rodzinę i zaczęliśmy myśleć o własnym mieszkaniu.
Chcieliśmy mieszkać razem, więc opcja z babcią natychmiast zniknęła. Baliśmy się wziąć mieszkanie na kredyt, a wynajem jest obecnie zbyt drogi. Długo zastanawialiśmy się, co będzie dla nas najlepsze. I nasz problem znów rozwiązała babcia. Powiedziała, że dziadek przed śmiercią przepisał na nią swoje kawalerskie mieszkanie. Jednak byli tam lokatorzy i było to trochę daleko. Ale babcia szybko wszystko rozwiązała.
Byliśmy bardzo szczęśliwi i zgodziliśmy się wprowadzić. Dwa tygodnie później świętowaliśmy parapetówkę. Wtedy moja siostra pojawiła się w naszych drzwiach. Przyszła nam pogratulować i przyniosła kilka naczyń. To był miły prezent. Zaczęliśmy z nią rozmawiać. Wszystkie pytania dotyczyły mieszkania. Jak je dostaliśmy, ile płacimy za wynajem. I poczułam, że muszę powiedzieć jej prawdę. Magda w milczeniu wstała i wyszła.
Następnego dnia zadzwoniła do nas babcia. Powiedziała, że tego samego dnia odwiedziła ją moja siostra, ale nie w dobrych zamiarach. Zaczęła oskarżać moją babcię. Krzyczała, że jest egoistką i złą osobą.
Mówiła, że chce, aby babcia oddała jej to mieszkanie, bo w ich rodzinie się nie układa, i Magda planuje rozwód.
Babcia nie zwracała uwagi na słowa mojej siostry. Aby powstrzymać ją przed wymyślaniem różnych historii, powiedziała: “Kochanie,przecierz ty masz mieszkanie. Zapomniałaś, że siostra dała ci swoją część mieszkania po rodzicach? A może już o tym nie pamiętasz? Zapomnij o moim mieszkaniu i nie rób sobie nadziei”.




