Tak się złożyło, że uwielbiam moją teściową, ale nie lubię mojej własnej matki…

Mój mąż i ja przeprowadziliśmy się z małego miasteczka. Zaoferowano mu dobrą pracę, więc zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby przenieść się do stolicy, gdzie jest o wiele więcej możliwości. Tu urodził się nasz syn, więc podczas gdy mój mąż zarabia pieniądze i chodzi do pracy, ja jestem na urlopie macierzyńskim. Wynajmujemy dwupokojowe mieszkanie, więc musimy oszczędzać na wielu rzeczach. Czasami się o to kłócimy, ale staramy się znaleźć kompromis.

Absurdalne jest to, że bardzo kocham matkę mojego męża, moją teściową, ale po tym, jak urodził nam się syn, zaczęłam nie lubić własnej matki. Moja matka i moja teściowa to dwie różne osoby. Moja matka uwielbia ingerować w nasze życie  i mówić nam, jak powinniśmy żyć, nieustannie poniża mojego męża, mówi, że jest biedny i bezwartościowy, ale jak może tak o nim mówić, skoro to mój wybór i bardzo go kocham? Tymczasem moja teściowa jest zajęta własnym życiem, rzadko dzwoni i daje nam prawo do układania sobie życia tak, jak chcemy, a nie tak, jak jest to konieczne lub słuszne.

Moja mama czasami mówi rzeczy, które sprawiają, że mam ochotę zapaść się pod ziemię ze wstydu. Z tego co mówi wynika jedno: uganiało się za mną wielu przystojnych i bogatych mężczyzn, ale ja wybrałam biednego i bezwartościowego  i do dziś nie zdaję sobie z tego sprawy.

Ostatnio zaczęła sugerować, że chce przyjechać i trochę u nas zostać, a kiedy powiedziałem jej, że mamy małe dziecko i nie zamierzamy jej zapraszać, to i tak kazała mi kupić dla niej bilety na drugi tydzień i nie chciała o niczym słyszeć.

Byłam tym bardzo oburzona, bo mama wie, że wynajmujemy dość małe mieszkanie i jest niezwykle trudno pomieścić w nim kolejną osobę.

Mój mąż interweniował i powiedział jej to szczerze.

-Chcę zobaczyć moje dziecko i wnuka! A może mnie nie wpuścisz?

Mój mąż był zdenerwowany całą sytuacją, nie chciał wydawać się nieprzyjazny, po prostu wyjaśnił sytuację.

Szczerze mówiąc, naprawdę nie chcę, żeby moja matka przyjeżdżała, bo wiem, że dalej będzie mówić krzywdzące rzeczy o moim mężu, a to może zniszczyć moją rodzinę!

Może ktoś był w takiej sytuacji i może mi doradzić, co robić?

Rate article
Fajna Tajna
Tak się złożyło, że uwielbiam moją teściową, ale nie lubię mojej własnej matki…