Siostra mojego narzeczonego zniszczyła moje prawo do szczęścia. A później sama za to zapłaciła.

Wyszłam za mąż bardzo młodo, a w końcu mój mąż i ja rozwiedliśmy się równie młodo. Mieszkaliśmy razem przez pięć lat. W tym czasie urodziło nam się dwoje dzieci. Jednak nawet one nie były w stanie uratować naszej rodziny. Przez pierwszy rok wszystko wydawało się w porządku, ale potem nasze relacje się pogorszyły. Myślę, że gdyby Wiesław spędzał z nami więcej czasu, nie doszłoby do tego. Nie przynosił do domu żadnych pieniędzy. Wszystkie obowiązki spadły na moje barki. Gotowałam, sprzątałam, opiekowałam się dziećmi i musiałam myśleć o tym, jak je nakarmić. Nie było mi łatwo, ale starałam się utrzymać naszą rodzinę razem do końca. Nie chciałam, aby dzieci były pozbawione rodzicielskiej miłości.

Z czasem zdałem sobie sprawę, że nie ma czego ratować. Nic nas nie łączyło. Spakowałem się z dziećmi i wyjechałem. Nie miałam pojęcia, co dalej robić i dokąd pójść. Zaczęłam wynajmować mieszkanie dla mnie i moich dzieci i znalazłam pracę, aby zaspokoić nasze potrzeby. Mój mąż nigdy do mnie nie zadzwonił ani nie zapytał co z dziecimi. Wiesław nawet nie zadzwonił z życzeniami w dniu ich urodzin. Zniknął z naszego życia.

Minęło kilka lat. W moim życiu pojawił się inny mężczyzna. Z Frankiem rozumieliśmy się od razu. To była moja nagroda za wszystkie poprzednie lata. Franek był starszy ode mnie o trzy lata i nigdy nie był żonaty. W tym czasie poswięcił się budowaniu własnej kariery.

Dwa miesiące po tym, jak się poznaliśmy, Franek poprosił mnie o rękę. Zaprosił mnie nawet do swoich rodziców. Trochę się bałam zrobić tak ważny krok po raz drugi, ale pozwoliłam sobie być szczęśliwą. Rodzice Franka nie od razu mnie polubili, zwłaszcza jego starsza siostra. Oczywiście nie chciała kobiety z dwójką dzieci dla swojego brata. Dla niej rozwiedziona kobieta to nic innego jak wstyd i hańba.

Nawet nie próbowałam jej niczego tłumaczyć. Była szczęśliwą mężatką od trzynastu lat. Rozwód był dla niej nie do przyjęcia. Siostra chciała dla brata jak najlepiej i chciała, żeby Franek wychowywał własne dzieci, a nie cudze. Ale najciekawsze jest to, że on nawet nie próbował się z nią kłócić. Nawet wtedy, gdy siostra powiedziała mu, że nie jestem dla niego dobrą partią i że powinniśmy zerwać, zanim będzie za późno.

Ale siostra Franka na tym nie poprzestała. Następnego dnia zadzwoniła do mojego szefa w pracy i zaczęła mnie poniżać na wszystkie możliwe sposoby. Ponieważ mój dyrektor był porządnym człowiekiem, nie posłuchał jej.

Mój związek z Frankiem szybko się zakończył. A wszystko przez jego siostrę.                    Niedawno poznałam byłego męża siostry Franka. To on pierwszy się do mnie odezwał. Powiedział, że poznał pewną kobietę i od razu się w niej zakochał. Kobieta jest rozwiedziona i ma dwójkę dzieci, ale to nie powstrzymało go przed odejściem od żony i nie powstrzyma  przed rozpoczęciem związku z tą kobietą.

Tak właśnie wygląda życie. Nigdy nie wiadomo co cię w nim czeka. Oczywiście cieszę się z tego, i jestem teraz bardzo szczęśliwa.

Rate article
Fajna Tajna
Siostra mojego narzeczonego zniszczyła moje prawo do szczęścia. A później sama za to zapłaciła.