Wszystkim nie podobało się to jak ubiera sie moja córka, teraz zastanawiają się, jak udało sie jej stworzyć tak szczęśliwą rodzinę?

Alina miała około czternastu lat, bardzo często oglądała wiele rzeczy w telewizji i słuchała głośnej muziki. Ubierała się głównie w czarne ubraniaa, o białym podkładzie i bardzo ekstrawagancko się malowała, ale my z mężem uważaliśmy, że to nic specjalnego. Wiele dzieci przechodzi przez taki dziwny i nietypowy etap swojego “dzieciństwa” bawiąc się  ubiorem  i nierozsądne jest zabranianie im szukania własnego siebie. Sąsiadom i znajomym na pewno wydawało się to niedorzeczne.

“Dlaczego nie powiesz jej, żeby ubierała się normalnie? Widziałeś, jak ona wygląda? A ja ci powiem, jak ona wygląda – jak diablica!” – oburzył się jeden z sąsiadów.

A nauczyciele byli całkowicie oburzeni. Nie mam tylu palców u rąk i nóg, żeby zliczyć, ile razy byłam wzywana do gabinetu dyrektora z powodu wyglądu Aliny. Cierpliwie słuchałam pouczeń, mówiłam, że pomogę, ale tak naprawdę wspierałam córkę. Nie potępiałem jej gustów, gdy zaczęła spotykać się z podobnie ubierającym się chłopakiem. A gdy skończyli dwadzieścia  lat, bawiłem się na ich ślubie.

Inni rodzice mogą mnie nie rozumieć, tak jak nie rozumieją dzieci innych ludzi, a nawet swoich własnych, ale wszyscy dorastamy, z czasem zmieniają się nasze gusta i priorytety. Po prostu pomyślałam, że lepiej, aby moja córka była tym, kim chciała być, gdy była młodsza, niż żeby była zmuszana do bycia kimś innym, a zaczeła wyrażać siebie  wieku pięćdziesięciu lat.

W rzeczywistości miałam całkowitą rację. Alina bardzo się zmieniła od czasu ukończenia studiów. Podobnie jak mój zięć. Stali się starsi, poważniejsi, oboje dostali pracę i radykalnie zmienili swoje zainteresowania i ubrania. Kiedy Alina została matką, w domu nosiła tylko swoje stare czarne ubrania, jakby niczego nie żałowała, a na publiczne wystąpienia ubierała się bardzo elegancko.

Trzeba było widzieć, jak irytującej sąsiadce opadła szczęka, gdy wpadła na Alinę i jej męża na klatce schodowej przed sylwestrową imprezą. I jak zareagowali moi znajomi, gdy zobaczyli, że moja piękna córka została młodą matką, zapominając o hobby z młodości.

Byłam z niej dumna w wieku czternastu lat i nadal jestem dumna w wieku trzydziestu. W końcu to moje dziecko i najmniej obchodzi mnie to, jak wygląda. Dużo ważniejsze jest to, na jaką osobę wyrośnie, czy będzie szczęśliwa, czy będzie umiała wyrazić siebie i swoje uczucia – poprzez ubiór, słowa, sztukę. Dzieciństwo przemija, a wraz z nim wiele z tych beztroskich chwil, dlatego nie powiniście ograniczać swoich dzieci i mówić im, co i jak mają robić, jakie przedmioty mają lubić i jakie ubrania nosić. Kto lepiej wesprze Twoje dziecko niż Ty sama?

Po prostu kochaj je, bądź dla niego wsparciem i bądź blisko niego.

Rate article
Fajna Tajna
Wszystkim nie podobało się to jak ubiera sie moja córka, teraz zastanawiają się, jak udało sie jej stworzyć tak szczęśliwą rodzinę?