Sylwia trzymała w rękach test ciążowy. Trzęsła się ze strachu. “O nie, tylko nie czwarte dziecko!” – pomyślała.

O nie, tylko nie czwarte dziecko!

Sylwia ponownie pomyślała o tym, co Robert jej powie, gdy się dowie. Trzymała w rękach test ciążowy i dwa paski były wyraźnie widoczne. Mają już trzy córki. Wszystkie są mile widziane i długo wyczekiwane. Kiedy zabrali swoją najmłodszą córkę ze szpitala, przyjaciele i rodzina żartobliwie zapytali: “Jak myślicie, kiedy powinniście przestać? Czy zatrzymacie się dla czwartej?” Początkowo Robert ignorował słowa przyjaciół, ale wszyscy uparcie dyskutowali na ten temat. Wtedy mężczyzna krzyknął: “Wystarczy! Trzy mi wystarczą”

Niedawno Robert zaczął marzyć o tym, jak mógłby spędzić wakacje ze swoimi dorosłymi dziećmi.
“To już niedługo i w końcu będziemy żyć dla siebie. Bez pieluch, bez napadów złości, bez ciągłych przeziębień. A potem zorganizujemy wakacje tylko we dwoje!” – powiedział.
– Twoja mama zajmie się wnuczkami, prawda?

Sylwia doskonale rozumiała męża, który starał się jak najlepiej zapewnić byt swojej rodzinie. W przyszłości Robert będzie musiał pomóc swoim dzieciom stanąć na nogi. Jego mała firma właśnie zaczęła przynosić dochody, a ich sytuacja finansowa znacznie się poprawiła. A teraz Sylwia znów jest w ciąży. Robili wszystko, by tego uniknąć.

“Jak mam powiedzieć Robertowi?” – zastanawiała się Sylwia. – Co jeśli naprawdę się wścieknie i nas zostawi? Jak poradzę sobie sama z trójką dzieci? Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać”
Postanowiła więc na razie nie rozmawiać o tym z mężem. Kilka dni później Sylwia poszła do lekarza.
Cierpliwie czekała na swoją kolej. Wszystkie trzy ciąże i radosne chwile po spotkaniu z dziećmi przemknęły jej przez myśl.
“Okazuje się, że to dziecko jest zupełnie niechciane i pozbawione miłości? Jak można pozbyć się własnego dziecka? I jak ja będę po tym żyć?” – zadawała sobie pytanie Sylwia.
– “Kobieto, wejdź!” przenikliwy głos przebił się przez jej myśli.
– Nie, nie wejdę – wstała z krzesła i uciekła.

Przez całą noc Sylwia nie spała, wiele myśli kłębiło się w jej głowie, a ona wciąż nie miała ostatecznej odpowiedzi. Z jednej strony bała się zniszczyć swoją rodzinę, ale z drugiej chciała uratować życie dziecka. Kiedy Robert wrócił z pracy, usłyszał, jak jego żona rozmawia z kimś przez telefon i płacze.
– “Sylwia, co się stało?” zapytał, jego głos był pełen zmartwienia.
– Jestem w ciąży. To nie powinno sie zdarzyć, ale co mam teraz zrobić?
– Żartujesz?
Rozumiem cię bardzo dobrze. Ale nie mogę pozbyć się tego dziecka!
– To nie twoja wina. Przestań!
– Kiedyś powiedziałeś, że trójka dzieci ci wystarczy!
– Żartowałem. A ty to zapamiętałaś? Wszyscy jesteście dla mnie tak samo ważni!

Nadszedł dzień porodu. Minęły trzy dni. Pielęgniarka podeszła do męża Sylwi na dziedzińcu szpitala położniczego.
” Urodził ci się syn. Prawdziwa piękność” – powiedziała.
Obok Roberta stały trzy piękne dziewczyny.
– “Czy to twoje księżniczki? Musiałeś marzyć o synu?
– “Coś w tym rodzaju – odpowiedział Robert, uśmiechając się.
Pielęgniarka spojrzała jeszcze raz na szczęśliwą rodzinę, po czym odwróciła się i zniknęła za drzwiami.

Rate article
Fajna Tajna
Sylwia trzymała w rękach test ciążowy. Trzęsła się ze strachu. “O nie, tylko nie czwarte dziecko!” – pomyślała.