– „Sami jedzą pierogi i mięso, a mojego syna karmią kaszą gryczaną bez masła” – skarży się kobieta – „Mój Adam wraca z pracy zmęczony i głodny, a oni podają mu kaszę gryczaną. Bez masła, sosu czy mięsa. Jak to możliwe?
Za każdym razem ma nadzieję, że znajdzie w lodówce coś smacznego. Ta kasza już staje mu w gardle. Faktem jest, że Adam został zwolniony. Kiedyś był najlepszym specjalistą w swojej dziedzinie, ale teraz nie ma pracy. Wtedy Adam zdał sobie sprawę, że nie będzie w stanie tak łatwo znaleźć pracy. Codziennie uciekał z domu o świcie i wracał o zmierzchu, byle tylko nie widzieć twarzy teściowej. Mieszkała z nimi, ale bardzo nie lubiła Adama. Chodził do parku, siedział tam, szukał ofert pracy, wysyłał CV, chodził na rozmowy kwalifikacyjne, a wieczorem wracał do domu i kładł się spać.
Pewnego dnia Adam jak zwykle wrócił z pracy do domu, na kuchence stała woda po pierogach, a na stole dla niego kasza gryczana.
– „Czy mogę dostać chociaż kilka pierogów?” powiedział cicho i ostrożnie, aby teściowa nie odebrała jego słów jako skargi. Ale to nie zadziałało. Teściowa zaatakowała Adama, zaczęła nazywać go nieudacznikiem i nierobem. Potem powiedziała, że powinien im podziękować przynajmniej za makaron, bo on nawet na to nie zarobił.
– „Dziękuję” – powiedział Adam, położył klucze do mieszkania na stole, spakował swoje rzeczy i wyszedł. Pojechał do domu swojej mamy. O dziwo, w ciągu dwóch tygodni udało mu się znaleźć pracę. Później Adam powiedział matce, że chce wynająć mieszkanie. Jednak podczas rozmowy z właścicielami nie wspomniał o swojej ciężarnej żonie.
„Czyżby nie chciał zabrać ze sobą żony?” – pomyślała jego matka.
– „Jak tylko dostanę pensję, wyprowadzę się od ciebie, mamo”.
Mężczyzna dotrzymał słowa.
Kiedy jego teściowa dowiedziała się o sytuacji materialnej zięcia, wykręciła numer do jego matki.
– „Twój syn zupełnie o nas zapomniał, nie odbiera naszych telefonów. Nie czyta naszych wiadomości. Powiedz mu, żeby przestał się wygłupiać i wrócił do żony. Prawdziwy mężczyźni tak nie robią. To przez moje gotowanie, wszystko tak wygląda. Teraz nawet wynajmuje mieszkanie.
Ten przypadek faktycznie pokazał, że jego żona potrzebowała Adama tylko ze względu na pieniądze. Bez pieniędzy potrzebuje go tylko jego matka.




