Rok temu, kiedy po raz kolejny poszedłem do supermarketu coś się we mnie zmieniło.

Rok temu, kiedy po raz kolejny poszedłem do supermarketu coś się we mnie zmieniło. Wszystko zaczęło się od zwykłego: “Potrzebuje pan  torbę?”.

Odpowiedziałem, że nie, po czym zebrałem swoje drobne zakupy i z jakiegoś powodu spojrzałem na paragon. Prawie nigdy go nie sprawdzam, ale coś mnie do tego skłoniło. Zobaczyłem, że był źle policzony. Pokazałem go kasjerce, pewnie znowu jakiejś nowej, ale zamiast zwrócić mi pieniądze, dała mi paczkę makaronu…

Jakoś wcześniej nigdy nie sprawdzałem paragonu, ale ceny zaczęły tak szybko rosnąć i wszystko się zmieniało.

Po tym incydencie zacząłem sprawdzać paragony i zauważyłem pewną prawidłowość.

Przede wszystkim występuje on przy dużych zakupach. Na przykład raz w tygodniu kupuję dużo towarów, a potem na paragonie może pojawić się kolejna jednostka jakiegoś produktu, której nie kupiłem. Na przykład kupiłem jeden jogurt, a na paragonie pojawią się dwa jogurty.

Kiedy jednak kupuję kilka produktów, obliczam ich przybliżony koszt w głowie i zdarza się, że jest on znacznie niższy niż podana cena. Natychmiast sprawdzam paragon i okazuje się, że albo cena została zmieniona, albo produkt nie jest przeceniony, albo jakiś tani produkt został przebity dwukrotnie. Jeśli kasują mnie bez zniżki lub z inną ceną, zaczynam żądać, aby kasowali mnie po cenie, która jest wystawiona na półkach. Jeśli nie mają czasu jej zmienić, to ich problem, nie mój.

Zdarzało się , że sklepy odmawiały zmiany ceny, więc pisałem to w ich książce reklamacji lub publikowałem w Internecie, aby każdy znał te sklepy!

Niektórzy moi znajomi mówią, że jestem przez to nudny i nie będę się z tym kłócił, ale ja uważam, że moje stanowisko jest słuszne. Chcę, aby wszystko było sprawiedliwe.

Czasami celowo przychodzę do supermarketu następnego dnia, aby sprawdzić, czy zmienili cenę lub usunęli zniżkę. Moim zdaniem w ten sposób uczę sklepy prawidłowego działania.

Wiem, że niektórzy z was będą kręcić głowami i nazywać mnie głupim skąpcem, ale uważam, że nie powinienem wyrzucać pieniędzy w błoto! Co o tym sądzicie?

Rate article
Fajna Tajna
Rok temu, kiedy po raz kolejny poszedłem do supermarketu coś się we mnie zmieniło.