Rodzice żyją w swoim małym świecie i oszczędzając na wszystkim. Jak mogą nie rozumieć, że trzeba żyć tu i teraz?

Mama i tata nigdy nie byli szczególnie hojni. Zawsze żyli oszczędnie: wszystko było tańsze i prostsze, a mając w pamięci, jak dobrze im się kiedyś powodziło,na wszystko było ich stać. Nie uważają tego, że ich matka musiała pracować na trzech etatach, aby zapewnić im wystarczającą ilość pieniędzy, za coś wyjątkowego. Ale teraz nie o to chodzi. Życie jest zupełnie inne, czasy są inne, podobnie jak możliwości. Moi rodzice żyją dobrze ze swojej pensji i emerytury, ale wciąż boją się wydać za duzo pieniędzy.

Nie mogę powiedzieć, że są bogaci, ale mają mieszkanie, ja mam mieszkanie, a mój dziadek wciąż żyje i ma własne mieszkanie. Mamy więc wystarczająco dużo nieruchomości. Remonty są przeprowadzane okresowo. Mój tata ma też samochód. Mamy wszystko, czego potrzebujemy, więc po co oszczędzać i odkładać? Nigdy nie byli dalej niż nad lokalnym jeziorem, nigdy nie widzieli morza, nie mówiąc już o zagranicy. I nie chcą jechać – to zbyt drogie.

Na co więc oszczędzają? Na pogrzeb? A może myślą, że zabiorą swoje pieniądze ze sobą do następnego świata? W najlepszym razie ich oszczędności trafią do mnie i mojej rodziny, a potem co? Wydamy je sami. Czy nie byłoby więc lepiej, gdyby rodzice pomyśleli więcej o sobie i zadbali o szczęśliwe życie teraz, a nie kiedyś później? Wszyscy kiedyś odejdziemy i lepiej żyć teraźniejszością niż ciągle martwić się o przyszłość.

Co o tym sądzisz? Czy trzeba oszczędzać i oszczędzać bez celu, odmawiając sobie wszystkiego?

Rate article
Fajna Tajna
Rodzice żyją w swoim małym świecie i oszczędzając na wszystkim. Jak mogą nie rozumieć, że trzeba żyć tu i teraz?