Mąż Basi zdołał ją przekonać , by wyjechała do stolicy do pracy. Rzeczywiście, w wiosce nie dałoby się długo wytrzymać, a we dwójkę byłoby szybciej i łatwiej zarobić na życie i ubrania dla ich dziecka.
-“Nie wahaj się, zobaczysz, że czas szybko minie, nawet nie zdążysz zatęsknić za córką, a my po powrocie będziemy mieli pieniądze” – mówi Marek.
– “Ale co z twoimi rodzicami? Będą musieli spędzać z nią tyle czasu…” odpowiedziała Zosia, która wcale nie chciała wyjeżdżać z domu.
-Obiecuję, że nawet się nie zmęczą!
Dostali pracę: Marek jako ładowacz, a Basia jako pomywaczka w dość prestiżowej restauracji, pomagając sprzątaczce. Pracowali ciężko od rana do nocy, a im więcej godzin pracowali, tym więcej zarabiali, więc oszczędzali każdy grosz.
Początkowo Basia nie pracowała w weekendy, ale później jej mąż pomógł jej znaleźć pracę, która pozwalała jej pracować w weekendy, a teraz sprzątała również domy ludzi. W miarę jak para zarabiała coraz więcej pieniędzy, zaczęli częściej wysyłać je dla swojej córki na wisi. Pomimo tego, że nie musieli już oszczędzać, Marek nadal kazał żonie kupować najtańsze produkty w sklepach.
Przez rok pracowali w stolicy. Pewnego dnia Marek wychodził do pracy później niż jego żona, a kiedy wyjrzał przez okno, zobaczył swoją żonę wsiadającą do drogiego samochodu, który zatrzymał się przed blokiem. Wtedy Marek zdał sobie sprawę, że ogarnęła go dzika żądza pieniądza, zupełnie zapominając, że ma ukochaną żonę, która również potrzebuje miłości i uwagi.
Marek usiadł i pomyślał o tym, kiedy ostatni raz poszedł z Basią na spacer, kiedy ostatni raz przytulił ją, porozmawiał z nią o czymś innym niż pieniądze. Spędzając tyle czasu w stolicy, nigdy nie spędzili czasu na spacerach po mieście, nigdy nie poświęcili czasu dla siebie, nigdy nie poszli do kawiarni czy na zakupy, by kupić żonie coś nowego.
Kiedy Marek zadzwonił do swojej żony, jej telefon nie odpowiadał, a potem całkowicie go wyłączyła. Mężczyzna nawet nie poszedł do pracy, cały wieczór siedział i rozmyślał o tym, jak źle postąpił wobec ukochanej.
Marek siedział i rozmyślał o tym, jak zaniedbał swoja ukochaną, gdy weszła Basia i zaczęła mu opowiadać, że miała dziś wspaniały dzień, bo kierowniczka jej biura podwiozła ją do pracy, a potem podwiozła ją do domu, bo to było po drodze. A dzisiaj poszła na zakupy, które chciała zrobić od dłuższego czasu, ale nie była w stanie, i dostała świetną ofertę, więc kupiła wiele rzeczy i zaoszczędziła dużo pieniędzy. A i,że nie mogła odebrać telefonu, bo okazało się, że nie działa.
Marek ucieszył się, że ma szansę naprawić swoje zachowanie w stosunku do ukochanej.
–“Kochanie, chcę, żebyśmy dziś spędzili ze sobą trochę czasu, chodźmy do kawiarni albo na spacer po wieczornym mieście!” – powiedział mój mąż.
– “Wiesz, kiedy byłam na zakupach, zobaczyłam, że dziś wieczorem jest premiera filmu, może powinniśmy pójść do kina? A może kolacja w kawiarni?
– Zgadzam się! A jutro po prostu przejdziemy się po mieście.
Kiedy para wyszła z kina, zdecydowali, że Basia pracowała wystarczająco ciężko i potrzebuje przerwy, więc zrezygnuje z pracy jako prywatna sprzątaczka, a za kilka miesięcy wrócą do domu, aby być razem z córką.




