Przez długi czas nie mogłam zrozumieć, dlaczego moja córka tak często chorowała w przedszkolu?

Moje dzieci urodziły się w czasach, gdy kobiety były na urlopie macierzyńskim tylko kilka miesięcy. W tamtych czasach musiały iść do pracy, w przeciwnym razie mogły zostać z niczym. Kiedy pracowałam, moja mama pomagała mi z dzieckiem, ponieważ od kilku lat była na emeryturze. Jednak coraz trudniej było jej zajmować się wnuczką, więc zapisaliśmy córkę do przedszkola.

Wtedy zaczęły się problemy. Generalnie zawsze uważałam, że moja córka jest zdrową dziewczynką. W domu prawie nigdy nie chorowała, była aktywna i wesoła. A kiedy poszła do przedszkola, często musiałam brać zwolnienia lekarskie. Wtedy razem z innymi matkami zaczęłyśmy szukać przyczyny częstych chorób naszych dzieci. Przecież robiłam wszystko, żeby moje dziecko nie chorowało, a było odwrotnie. Dwa dni w przedszkolu oznaczały tydzień w domu. Szczerze mówiąc, byłam tym naprawdę zmęczona.

Wtedy dowiedziałam się o eksperymencie w jednym z przedszkoli. Nauczycielom przedszkolnym obiecano dobrą premię, jeśli dzieci nie będą chorować w tej placówce. I wtedy stał się cud. Ani jedno dziecko nie zachorowało w tym przedszkolu. A nauczyciele z kolei otrzymali dobrą premię. Okazuje się, że jeśli dbasz o  dzieci, to one nie chorują.

Były emerytowany nauczyciel przedszkola powiedział. Jeśli wszystkie dzieci są obecne w przedszkolu, to jest bałagan. Jest dwadzieścioro dzieci w grupach i tylko dwie nauczycielki. Kiedy dzieci szły spać, nauczyciele otwierali okna. Następnego dnia do przedszkola przychodziło znacznie mniej dzieci, więc łatwiej było sobie z nimi poradzić. Na przykład tak.

Zanim więc zaprowadzimy dziecko do przedszkola i zapiszemy je, warto zapytać, jak często dzieci chorują. Dobrze jest mieć dziadków, ale jeśli nie ma nikogo poza mamą i tatą, to nie jest dobrze. Zbyt częste przebywanie na zwolnieniu lekarskim może grozic zwolnieniem z pracy. Co wtedy zrobić?

Rate article
Fajna Tajna
Przez długi czas nie mogłam zrozumieć, dlaczego moja córka tak często chorowała w przedszkolu?