Przez długi czas chłopaki naśmiewali się z Sary. Potem zdali sobie sprawę, że jest poza ich ligą

Magda uczyła się w naszej klasie. Wszyscy chłopcy zawsze naśmiewali się z niej, nazywając ją grubą. Czasami milczała, czasami zaczynała płakać lub biegła, aby dogonić osobę, która ją obraziła. To sprawiało, że śmiali się jeszcze bardziej.

-Spójrz, ona ledwo może biegać! – kontynuowali. Tak było prawie zawsze.

A potem do naszej klasy przyszła nowa dziewczyna, Sara. Była prawdopodobnie dwa razy grubsza od Magdy. Więc teraz nowa dziewczyna była obiektem drwin. W poprzedniej szkole wszyscy się z nią przyjaźnili, nikt się nad nią nie znęcał i nie uważał jej za gorszą od innych. Ale zawsze znajdą się tacy, którzy nie mogą się doczekać, aby się z kogoś naśmiewać.

Pewnego dnia nasz kolega z klasy kupił bułkę i rzucił nią w Sarę, mówiąc: “Jedz, ty gruba dziewczyno”. Była zaskoczona jego działaniem, a następnie wytarła okruchy z dżinsów. Nie zareagowała na ten głupi czyn.

Później, na korytarzu, ten sam kolega popchnął Sarę z całej siły. Wtedy jej cierpliwość się wyczerpała:

-Oszalałeś? Interesujesz się czymś innym poza mną? Ucz się na lekcjach! W przeciwnym razie zawsze będziesz głupi!

Po tym incydencie koledzy z klasy przestali się z niej naśmiewać. Ale potem zdarzyła się nowa sytuacja. Na lekcji wychowania fizycznego uczniowie skakali przez kozła. Kiedy przyszła kolej Sary, kozioł przewrócił się pod jej ciężarem. Dziewczynka nie była zdezorientowana, udawała, że nic się nie stało. Ale chłopcy się śmiali.

Wtedy Sara powiedziała:
– Na co się gapicie? Podnieście to, nie jesteście dżentelmenami!

Chłopcy rzucili się, by podnieść kozła, ale nie mogli przestać się śmiać. Potem zaczęły się wakacje. W tym czasie Sarze udało się schudnąć, zmieniła fryzurę i stała się prawdziwą pięknością.

Kiedy dziewczyna przyszła do szkoły, byliśmy po prostu zdumieni. Wszyscy chcieli się z nią przyjaźnić.
Zamiast tego Sara podeszła do tego kolegi, który najczęściej się z niej naśmiewał. Uśmiechnęła się w taki sposób, że jej aparat ortodontyczny był wyraźnie widoczny.
– Chcesz, żebym pomogła ci wymyślić nowe drwiny?- powiedziała.

Tak naprawdę Sara zawsze była sobą. Nigdy nie wstydziła się swojej figury,  raczej chodziła z podniesioną głową i ignorowała kpiny. To właśnie jest ważne w ludziach – pewność siebie.

Rate article
Fajna Tajna
Przez długi czas chłopaki naśmiewali się z Sary. Potem zdali sobie sprawę, że jest poza ich ligą