Moja matka zawsze chciała mieć córkę. Ale jej marzenia nigdy się nie spełniły. Mojego starszego brata i mnie dzielą dwa lata różnicy. Pamiętam, że kiedy jeszcze byłem w szkole, moja mama zawsze mówiła :
– Gdybym miała córkę, pomagałaby mi, bo moi mężczyźni w ogóle mi nie pomagają.
Wzdychała cicho.
Mieliśmy na półce piękne lalki. Za każdym razem, gdy moja mama była w ciąży, kupowała lalkę, miała nadzieję, że będzie to dziewczynka. Przyjaciele naszych rodziców często odwiedzali nas ze swoimi córkami, więc mama i tata dawali tym dzieciom lalki do zabawy. Gdy tylko goście wracali do domu, lalki były odkładane z powrotem na półkę.
Pewnego dnia tata powiedział mi, że będziemy mieć brata lub siostrę. W międzyczasie na półce pojawiła się kolejna lalka ,została umieszczona obok dwóch pozostałych. Niestety nadzieja mojej mamy została ponownie rozwiana. Badanie USG wykazało chłopca.
Dorośliśmy. Mój starszy brat już pracuje, ja studiuję , a młodszy brat rozpoczął w tym roku pierwszą klasę. Czas leci nieubłaganie. Kiedy byłem na czwartym roku, mój starszy brat powiedział mi, że się żeni. Od razu przekazał nam kolejną wiadomość – jego dziewczyna była w ciąży. Moja mama była bardzo szczęśliwa z powodu tej wiadomości. Nigdy nie była w stanie zostać matką córki, więc miała nadzieję na wnuczkę.
Kiedy nadszedł czas na USG, moja mama poszła razem z nimi. Chciała jako jedna z pierwszych poznać płeć dziecka. Olga wyszła z pokoju, patrząc niezręcznie w dół.
– Chłopiec – powiedziała i westchnęła ciężko.
Na początku matka nie powiedziała ani słowa, ale potem wstała, wzięła Olgę za rękę i powiedziała:
– To dobrze, że to chłopiec. A ty jesteś dla mnie jak córka. Nie jest tak źle mieć chłopców. Później przyprowadzają synowe…..




