Ostatnio brakowało mi męskiego towarzystwa , więc zaczęłam odwiedzać portale randkowe. Na jednym z nich zaczął do mnie pisać miły facet. Z jego zdjęcia wynikało, że jest wysoki i ma wysportowane ciało. Nigdy nie byłam fanką takich mężczyzn, raczej mnie odpychali, ale tutaj wszystko było inaczej. Pisał do mnie codziennie i interesował się mną, więc kiedy po raz trzeci zaprosił mnie na spacer, zgodziłam się. Był słoneczny dzień i miałam wolne, więc to był świetny pomysł.
Spotkaliśmy się w parku, pospacerowaliśmy i zdecydowaliśmy się pójść do restauracji , ponieważ oboje byliśmy głodni. Spotkanie było dość dziwne. Zarówno pociągał mnie ten facet, jak i odpychał i nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak się dzieje.
Poszliśmy do restauracji w pobliżu parku, wybraliśmy wolny stolik, szybko zamówiliśmy i kontynuowaliśmy rozmowę.
W pewnym momencie zwróciłam uwagę na małego Cygana. Stał przy oknie i patrzył, jak jemy, oblizując wargi. Serce mnie zabolało, ale mój towarzysz zaczął machać rękami i walić w okno, żeby odgonić dziecko. Dlaczego to robił? Być może nie lubił, gdy się na niego patrzyło, albo był zły, że zwracam na niego uwagę. Zrobiło mi się tak żal tego niewinnego dziecka, że gestem ręki zaprosiłam go, by usiadł. Na początku potrząsnął głową w zaprzeczeniu, ale podniosłam talerz z jedzeniem, a on szybko podbiegł. Posadziłem go obok siebie, szybko zamówiłam talerz zupy, a potem deser. Młody zjadł, podziękował i uciekł. Przez cały czas mój towarzysz patrzył na mnie ze złością, a kiedy dzieciak odszedł, zaczął krzyczeć:
-Dlaczego zaprosiłaś tu brudnego Cygana? Myślisz, że teraz za niego zapłacę ?.
Podeszłam do kelnerki i zapłaciłam nasz wspólny rachunek, po czym odwróciłam się do “mężczyzny” i powiedziałam:
-To ty jesteś tym biednym Cyganem, z którym tu przyszłam! A poza tym masz kij w dupie !
Ten incydent tak bardzo rozczarował mnie w serwisach randkowych, że nie planuję już tam chodzić. Wolę wychodzić sama niż z takimi małostkowymi i zepsutymi ludźmi.
Co sądzisz o tej sytuacji?




