Zawsze wierzyłam, że życie jest jak bumerang. Dlatego zawsze chciałam robić więcej dobrego dla innych.  Historia, którą za chwilę się z Wami podzielę, ma już ponad rok i udowodniła, że miałam rację, bo dobro naprawdę wraca dwa razy. 

Zawsze wierzyłam, że życie jest jak bumerang. Dlatego zawsze chciałam robić więcej dobrego dla innych.  Historia, którą za chwilę się z Wami podzielę, ma już ponad rok i udowodniła, że miałam rację, bo dobro naprawdę wraca dwa razy.

Pewnego wieczoru, gdy wracałam do domu, wsiadłam do tramwaju, tego co zwykle. Zazwyczaj jest on pełen ludzi ,  są godziny szczytu i wszyscy wracają z pracy, ale tym razem było inaczej. Tramwaj był pusty, a kiedy usiadłam, poczułam , że na czymś siedzę. Jak się okazało, była to mała męska torebka. Postanowiłam sprawdzić, co w niej jest, i zobaczyłam, że zawiera sporą sumę pieniędzy i telefon. Oczywiście  byłam zdezorientowana. Zwykle, gdy natrafiam na czyjeś rzeczy, zwracam je właścicielowi, ale w tym przypadku nie wiedziałam, gdzie i jak znaleźć osobę, która je zostawiła.

Gdy zbliżałam się do mojego przystanku , usłyszałem dzwonek telefonu ( tego z tej torebki ). Podekscytowany głos mężczyzny błagał mnie o zwrot jego rzeczy w zamian za nagrodę. Zgodziłam się, ale chciałam to zrobić jutro rano przed pracą, bo było już późno.

Następnego ranka spotkaliśmy się. Miał na imię Wojtek i pracował jako kierownik na budowie, a pieniądze  były wynagrodzeniem robotników. Przeliczył  pieniądze drżącymi rękami i ucałował moje dłonie za moje człowieczeństwo. Zaproponował mi pieniądze jako nagrodę, ale czułam się nieswojo i odmówiłam. A on w rewanżu zaprosił mnie na kolację do restauracji. Zgodziłam się, bo był całkiem miły.

Wojtek i ja mieszkamy razem od roku, a niedawno dowiedziałam się, że spodziewamy się z nim dziecka. Naprawdę nigdy nie sądziłam, że życie przyniesie mi tyle szczęścia za pieniądze, które oddałam.

Rate article
Fajna Tajna
Zawsze wierzyłam, że życie jest jak bumerang. Dlatego zawsze chciałam robić więcej dobrego dla innych.  Historia, którą za chwilę się z Wami podzielę, ma już ponad rok i udowodniła, że miałam rację, bo dobro naprawdę wraca dwa razy.