Piotr wracał do domu. Był w domku na wsi od czterech dni. Ani zięć, ani córka nie przyjechali mu pomóc. Zadzwonił do nich i poprosił o pomoc, ale dzieci powiedziały, że same mają dużo pracy. Piotr uprzątnął zeszłoroczne liście i naprawił bramę. Wykopał grządkę na zioła. Mężczyzna był zły na zięcia – córka jak córka … ale co zięć robi ? Cały dzień leży na kanapie i ogląda telewizję, a on wszystko musi robić sam.
Wrócił do domu. On i dzieci mieszkają w dwupokojowym mieszkaniu. Jego syn wyjechał. Odwiedza go raz w roku. Jest dla niego wsparciem. Piotr zaoszczędził trochę pieniędzy, aby wysłać je synowi. Potrzebuje ich. Jego syn Igor chce kupić samochód. Zaoszczędził już połowę pieniędzy, a ojciec da mu drugą połowę.
Córka niedawno powiedziała, że ona i jej mąż też chcą kupić samochód, ale będą musieli wziąć pożyczkę, ponieważ nie zaoszczędzą całej kwoty zbyt szybko. Zawsze kupują coś spontanicznie. Zięć taki jest. Piotr milczy, ale nie może się zgodzić ze swoimi dziećmi. Kupują drogi sprzęt albo wydają mnóstwo pieniędzy na wakacje. Nie oszczędzają. Po prostu muszą wszystko wydać, a potem nie starcza im na życie. I tylko czekają, aż Piotr im w czymś pomoże.
Kiedy Piotr przekroczył próg swojego mieszkania, zatrzymał się. Nie poznał swojego pokoju. Dzieci na pewno coś tam zrobiły, jego pokój stał się przestronny i jasny. Nigdy wcześniej tak nie wyglądał. A kiedy mieli czas na remont? W końcu Piotra nie było tylko kilka dni. Mężczyźnie było wstyd, że tak źle myśli o swoim zięciu. Najwyraźniej dzieci zainwestowały w remont wszystkie swoje pieniądze.
Piotr poszedł do kuchni. Jego córka nie miała nawet czasu dla nich gotować. Ale to było w porządku. Córka i zięć starali się zrobić wszystko przed jego przyjazdem. Piotr usmażył więc ziemniaki i zaparzył herbatę. Był już wieczór. Zięć i córka stali na progu, zawołał ich na kolację. Zjedli kolację i rozmawiali. Wtedy Piotr jako pierwszy zaproponował młodym ludziom kupno samochodu, o którym od dawna marzyli. Wyjął swoje oszczędności i dał je dzieciom. A jego syn nadal oszczędza….




