Robert zastanawiał się, co podarować swojej ukochanej żonie z okazji czternastej rocznicy ślubu. Chciał coś niezwykłego. Nie mógł skonsultować się ze swoim synem Markiem – miał tylko dziewięć lat. Postanowił więc zapytać siostrę żony. W końcu żony nie zawsze mówią swoim mężom, czego chcą.
Ostatnio między Samantą i Robertem doszło do pewnego rodzaju wyobcowania. Żona nie opowiada o tym co dzieje się w pracy, nie dzieli się swoimi uczuciami i przemyśleniami. Robert próbował z nią rozmawiać, ale bezskutecznie. Żona nie zwraca na niego uwagi. Kiedy wraca do domu, siedzi tylko na telefonie, chyba że syn odwróci jej uwagę.
Ostatnio Samanta powiedziała, że znalazła nową pracę, lepiej płatną. Wymaga ona jednak od niej dużo podróży służbowych. Od tego czasu bardzo się zmieniła. Stała się beztroska i wesoła. Robert odważył się nawet zapytać ją, czy kogoś poznała. Tylko się z niego zaśmiała. Ale mężczyzna zastanowił się nad tym. W końcu to on spędza z synem większość czasu, niezależnie od tego, czy jego żona jest w domu, czy w podróży służbowej.
Samanta wraca do domu późnym wieczorem. Ostatnio zachowuje się obojętnie. Dotyczy to nie tylko jej męża, ale także syna.
Pewnego dnia Robert szukał swojego dowodu na półkach. Zwykle nosił go ze sobą wszędzie, ale nigdzie go nie było. Znalazł go w szufladzie z dokumentami. Podniósł go i ten wyślizgnął mu się z rąk. Upadł i otworzył się na stronie z pieczęcią małżeństwa. Uwagę Roberta przyciągnęła inna pieczątka pod nią. Przyjrzał się bliżej – była tam pieczątka rozwodowa. To nie mogło być to. Zrobił zdjęcie i wysłał je do żony. Otrzymał odpowiedź: “Będę wkrótce”.
Minęła godzina. Samanta wróciła do domu. Nie była sama. Obok niej stał wysoki mężczyzna. Wtedy żona powiedziała, że skoro Robert widział już dowód, to nie ma nic do ukrycia. To jej nowy mąż i teraz będą mieszkać w tym mieszkaniu. W końcu kupił je ojciec Samanty. Najlepiej będzie gdyby jak najszybciej opuścił mieszkanie. Ona i jej nowy mąż nie zamierzają długo czekać.
– Ale co z Markiem? Co mu powiesz?” Robert nie mógł się powstrzymać.
– “To już nie jest twoje zmartwienie. Złożyłam wniosek o alimenty, nie mam już o czym z tobą dyskutować.
– Jak ona się ze mną rozwiedła bez mojej zgody? Podstemplowali też mój dowód.
– Ojciec mojego męża a dobre koneksje, więc nawet nie próbuj niczego komplikować. W przeciwnym razie nigdy więcej nie zobaczysz swojego syna. Robert stał i patrzył na swoją żonę z niedowierzaniem. A potem powiedział, że jest jeszcze kwestia tego, z kim będzie ich syn. O wszystkim zadecyduje sąd.
Robert zaczął pakować swoje rzeczy. W jednej chwili stał się nikim. Jego rodzice mieszkają na wiosce, a on ma tu pracę. Pojechał na noc do hotelu, a jutro będzie szukał nowego mieszkania. Chciał tylko jak najszybciej złożyć doniesienie przeciwko byłej żonie i jej nowemu kochankowi. Robert nie mógł zrozumieć, kiedy coś popsuło się między nimi. W jednej chwili jego życie wywróciło się do góry nogami. Co jego syn zrobi bez niego?




