Oliwia i Andrzej poznali się na imprezie w lokalnym klubie. Od razu zwrócili na siebie uwagę i spędzili razem cały wieczór. Byli do siebie podobni i to im się w sobie podobało, oboje lubili żartować i wspierać się w żartach. Kiedy zrobiło się późno, Andrzej wyszedł z inicjatywą odprowadzenia jej do domu, a ona oczywiście się zgodziła. Śmiali się przez całą drogę do domu, opowiadając sobie o sobie i wszelkiego rodzaju zabawnych historiach. Kilka miesięcy później Andrzej oświadczył się Oliwii , mówiąc, że następnego dnia będzie czekał na nią w urzędzie stanu cywilnego. Na początku Oliwia wahała się, nie spodziewała się takiej propozycji. Andrzej powiedział, że będą mieli dużo czasu , aby lepiej się poznać. Oliwia zgodziła się, a następnego dnia złożyli papiery i pobrali się półtora miesiąca później.
Jej mąż zawsze powtarzał, że tak są dwiema połówkami, nie mogą bez siebie żyć. Tęsknili za sobą nawet wtedy, gdy szli do pracy, a kiedy wracali wieczorem, byli bardzo szczęśliwi. Później urodziła im się córka, którą nazwali Ala. Ala dorastała w miłości i trosce, zawsze była żywą dziewczyną. Chciała mieć wszystko. Szybko zaczęła się rozwijać, wcześnie zaczęła chodzić i mówić. W wieku czterech lat już pisała i uwielbiała to. Dziewczynkę trzeba było pilnować, była niespokojna. Jej rodzice nigdy się nie kłócili, byli szczęśliwi, że ich córka jest pełna radości.
To były urodziny teściowej. Przyszli wszyscy, łącznie z siostrą i bratem męża Oliwii.
Przyjęcie było świetne. Ponieważ rzadko się spotykają, rozmową nie było końca. Dzieci biegały, śmiały się, robiły dużo hałasu, a czasem nawet przerywały rozmowy. Ala była najbardziej aktywna ze wszystkich, widać było, że rozwija się szybciej niż inne dzieci. Kiedy wracali do domu, Oliwia zauważyła, że mój mąż nie był inny, milczał przez całą drogę, jakby był z czegoś niezadowolony, nie odpowiadał na pytania, a jego żona nie wiedziała, co myśleć.
Minął tydzień, zanim mężczyzna powiedział żonie, że wie, że Ala nie jest jego córką. Kiedy byli na urodzinach jego matki, kontynuował, tylko Ala była żywiołowa. Jej kuzynostwo było spokojniejsze. Jak może być tak dramatyczna różnica między nimi. Czy wyszłaś za mnie, bo było to dla ciebie opłacalne? Teraz coraz bardziej zauważam, że ona nie jest do mnie podobna.
Oliwia nie spodziewała się usłyszeć tego od swojego męża i zastanawiała się, jak ma udowodnić mu, że się myli? W końcu dzieci zmieniają się z biegiem lat i być może, gdy podrośnie, rysy jej męża staną się u dziewczynki bardziej zauważalne. W rzeczywistości, zamiast cieszyć się, że córka im zdrowo rośnie , jej mąż szuka powodu, by się z nią rozwieść.
Kobieta nie chce się z nim rozwodzić, bo naprawdę go kocha. Co zrobić, bo on jest uparty i nie chce niczego słuchać?




