Przez długi czas Tomasz był przekonany, że jego życie z Sabiną jest wspaniałe, ale nie wiedział, że jego żona myśli inaczej. Na początku ich małżeństwa wszystko układało się dobrze. Sabina okazała się dobrą żoną i gospodynią domową, Tomasz ciężko pracował i pomagał żonie w domu, zawsze wracając jak najszybciej, ponieważ czekała na niego. A po ślubie oboje zachowywali się jak zakochani nastolatkowie, którzy zaczęli tęsknić za sobą już po jednym dniu.
Tomasz miał to szczęście, że miał mądrą matkę, która nauczyła go, że mężczyzna powinien pomagać żonie we wszystkim, zwłaszcza po urodzeniu dziecka, a nie dzielić pracę na “męską” i “kobiecą”. Tomasz starał się pomagać swojej żonie w domu, a po narodzinach ich córki ich relacje tak naprawdę nie pogorszyły się, tylko się poprawiły. Wkrótce potem Sabina zaszła w ciążę po raz drugi i podczas gdy Tomasz powiedział, że tym razem będzie to syn, jego żona uśmiechnęła się tylko i powiedziała, że będzie to córka.
Ich drugie dziecko również było córką, ale nie zmartwiło to mężczyzny. Tylko jego żona się zmieniła, była ciągle nerwowa, kłótliwa, uciekała z domu. Gdy tylko wracał do domu, szła się przygotować i gdzieś wychodziłą. Kiedy próbował z nią porozmawiać o tym, dlaczego ucieka, powiedziała, że potrzebuje odpocząć od dzieci, jego i tego życia.
Tomasz patrzył na swoją żonę i nie mógł zrozumieć, co się z nią stało. Nie była już osobą, w której kiedyś się zakochał. Rzadko odzywa się do Tomasza, ciągle krzyczy na córki, nie sprząta mieszkania i gotuje tylko dla siebie. Mężczyzna próbował nawiązać kontakt z żoną, zrozumieć, co się z nią stało, ale ona pozostała zimna i niedostępna, obca.
Pewnego wieczoru mężczyzna zebrał swoją rodzinę, aby podzielić się dobrą wiadomością, że wziął urlop i cała czwórka pojedzie nad morze. Szczerze wierzył, że jest im to potrzebne i będzie interesujące dla jego córek, a on i Sabina będą mogli wrócić na właściwe tory.
Przez pierwsze kilka chwil cieszyły się tylko jego córki, przytulając się radośnie do ojca, a potem Sabina podniosła wzrok z radosnym spojrzeniem.
– “Boże, jesteś taki głupi! Nie chcę nawet wychodzić z tobą z mieszkania, nie chcę być widziana z tobą publicznie, a ty chcesz zabrać mnie nad morze! Nie mogę dłużej czekać! Od dawna chciałam to zrobić! Zostawiam cię! Moje córki zostaną z tobą, a ja zacznę moje życie od zera!
Tego wieczoru Sabina spakowała swoje rzeczy i wyjechała, Tomasz poczuł, że jego życie się skończyło, usiadł w sypialni i chciał płakać, ale jego dwie córki przybiegły do niego.
– “Tatusiu, chodź i zrób nam herbatę!” powiedziała najstarsza, “Zawsze robiłeś nam herbatę , kiedy byłyśmy smutne, pamiętasz?
Nagle mężczyzna ocknął się, musi się trzymać, ponieważ ma dla kogo pracować i dla kogo żyć. Wypili herbatę, a potem zaczęli pakować się na morze. Co z tego, że mieli jechać w czwórkę? Będą mieli wspaniałe wakacje tylko w trójkę.
Dwie córki bardzo polubiły morze, nie chciały go opuszczać i zaczęły zaprzyjaźniać się z chłopcem o rok starszym od nich, który nauczył je budować zamki z piasku i pokazał im meduzy. To właśnie wtedy Tomasz poznał matkę chłopca, ponieważ jego ojca nigdzie nie było, a on nie odważył się o niego zapytać pierwszego dnia ich spotkania. Jednak dzieci spędzały wszystkie kolejne dni bawiąc się razem, więc rodzice siedzieli razem. W ten sposób Tomasz dowiedział się, że Magdę jakiś miesiąc temu zostawił mąż dla innej kobiety i aby uciec od złych myśli, pojechała z synem nad morze.
Potem Tomasz podzielił się swoją historią, a szczególnie bolesne było dla niego to, że jego najstarsza córka wciąż pytała, kiedy wróci jej mama, a on nie wiedział, co powiedzieć. Jednemu mężczyźnie trudno jest poradzić sobie z dwiema córkami, ale musi znaleźć rozwiązanie. Okazało się, że Magda mieszka w tym samym mieście, więc po jej powrocie nadal się spotykali, chodzili na spacery z dziećmi, odwiedzali ogrody zoologiczne i place zabaw dla dzieci. I wtedy, pół roku później, Tomasz postanowił oświadczyć się Magdzie, ponieważ on zakochał się w niej, a jego dziwczynki ją polubiły, tak jak on w polubił jej syna. Magda odwzajemniła jego miłość.
Minął rok, odkąd zaczęli razem mieszkać, a Sabina już nigdy nie pojawiła się w jego życiu…




