Moja siostra Laura jest trzy lata starsza ode mnie. Od pięciu lat jest mężatką. Myślałam, że jest szczęśliwa w małżeństwie, aż do wczoraj, kiedy moja siostra do mnie zadzwoniła. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co mi powiedziała.
Laura zawsze była pięknością: wiedziała, jak o siebie zadbać i ubierała się stylowo. Moja siostra wyszła za Aleksa pięć lat temu. Byli razem od czasów studiów. Po studiach pobrali się i zaczęli razem mieszkać w mieszkaniu Aleksa.
Nie spieszyli się z dziećmi. Siostra zapewniła mnie, że na razie chcą się nacieszyć sobą. Cieszyłam się razem z siostrą.
Wydawało mi się, że mój szwagier szanował Luizę i nosił ją na rękach, bo zdecydowanie na to zasługiwała.
Ale po wczorajszej rozmowie z nią zrozumiałam, że nie wszystko jest takie piękne, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Na początku nie mogłam uwierzyć w to, co powiedziała, myślałam, że moja siostra tylko żartuje. Ale nie…
Zacznę od tego, że nasz ojciec zmarł miesiąc temu. To zdarzenie szczególnie dotknęło to Luizę , bo naprawdę była z nim blisko. Jej stan emocjonalny znacznie się pogorszył w następstwie ostatnich wydarzeń.
Wczoraj bolała ją głowa, więc cały dzień leżała w łóżku i nie przygotowała obiadu.
Kiedy Aleks wrócił z pracy, zamiast ją wspierać, zaczął ją wyzywać . Powiedział, że bardzo żałuje, że się z nią ożenił. Powiedział, że od dawna chciał jej wszystko powiedzieć i teraz nadszedł czas.
Na początku Luiza myślała, że może za dużo wypił w pracy. Potem zaczęła usprawiedliwiać się przed mężem, tłumacząc, że źle się czuła, więc nie ugotowała obiadu. Ale on jej nie słuchał, mówiąc, że choroba nie zwalnia jej z obowiązków domowych. Musi być żoną.
W złości rzucił w nią brudnymi spodniami. Następnie, trzaskając drzwiami, wyszedł z domu. Wrócił dopiero nad ranem. Siostra nie mogła uwierzyć, że mężczyzna, którego wybrała , jest tak nieczuły. W końcu była, bez przesady, idealną żoną: codziennie gotowała pierwsze i drugie dania, piekła w weekendy, ubrania jej męża były prane i prasowane, a jego buty lśniły.
Po tym incydencie Luiza zdecydowała, że nie będzie tolerować takiego zachowania. Zamiast wspierać żonę, Aleks zachowywał się okropnie. Opiekowała się nim, poświęciła mu tyle lat swojego życia, a on okazał się nieczuły i niewdzięczny.
Porozmawiałam z nią. Po naszej rozmowie doszła do wniosku, że kobieta powinna szanować przede wszystkim siebie. Postanowiła złożyć pozew o rozwód. Dobrze, że siostra nie ma z nim dzieci.
Nasz ojciec zawsze był dla nas przykładem idealnego mężczyzny: mądry, zdecydowany, uprzejmy. Więc porównując mojego szwagra do ojca moja siostra naprawdę nie ma nic do stracenia. Jestem pewna, że moja siostra będzie miała szczęśliwe życie , ale nie z Aleksem.




