Moja siostra planuje remont mieszkania i chce, żebyśmy dali jej na to pieniądze.

Na początku wydawało mi się dziwne, że Anna zaprosiła mnie do siebie. Zwykle złościła się, gdy pytałam czy mogę przyjechać z synem na świeta, aby nie przeszkadzać mężowi w pracy, ale ona nie chciała, aby ludzie przyjeżdzali do jej domu na święta.

– “Mieszkanie jest bardzo małe, nie ma w nim miejsca – powiedziała, chodząc po trzech przestronnych pokojach, które odziedziczyła po po rozwodzie z zaniedbującym ją mężem.

Okolica, w której mieszkała Anna i dwójka jej dzieci, była piękna, cicha i przytulna. Okna domu wychodziły na szkołę, w pobliżu był basen, ładny park i niewielki las, a jednocześnie nie brakowało komunikacji. Generalnie to grzech narzekać na takie mieszkanie, gdy my ze Sławkiem i pięcioletnim dzieckiem mieszkamy w jednopokojowym mieszkaniu.

– “Dobrze, że przyjechałeś” – Anna promieniała szczęściem, siedząc przy kuchennym stole ze mną i naszą matką. – “W końcu zdecydowałam się na remont. Chcę odmalować całe mieszkanie wymienić tapetę, oraz tę okropną drewnianą podłogę, a tak że zmienić niektóre meble. Brzmi to tak łatwo i prosto, ale w rzeczywistości potrzebuję na to dużo czasu i pieniędzy. Mogę skrócić czas, zatrudniając do tego firmę, ale trochę brakuje mi pieniędzy. Jesteście moją rodziną, czy moglibyście mi pomóc? Wtedy będziemy mogli spotykać się u mnie w domu we wszystkie święta i nie będziemy wstydzić się zapraszać gości.

Od razu sceptycznie podszedłam do tej prośby. W końcu remont nie był aż tak pilny, jeszcze nic nie zaczęła, a można to było zrobić stopniowo. W tym miesiącu kupić tapetę i klej do jednego pokoju, a meble kupować z czasem, a nie prosić nas o pieniądze.

– “Przykro mi, sami nie mamy wystarczająco dużo” – powiedziałem, mając nadzieję, że sprawa zostanie rozwiązana.

– “Daj spokój – powiedziała Anna z nieufnością – wiem, ile zarabia twój mąż. Cały czas pomagasz jego rodzinie, a mnie nie możesz?

Ku mojemu zaskoczeniu, mama poparła moją siostrę. Powiedziała, że porozmawia z ojcem i dadzą Anni część swoich oszczędności, a potem zaczęła mnie zachęcać, bym zrobiła to samo.

– “Pomóż swojej siostrze. Wiesz, że nie jest jej łatwo samej z dziećmi, a w tym tempie nigdy nie wyremontuje mieszkania. Jeśli jej nie pomożemy, jej plany obrócą się w pył.

– Ile mamy ci pożyczyć?

Oczy Anny zaokrągliły się ze zdziwienia.

– “Pożyczyć? – zapytała ponownie. – Ale ja nie chcę pożyczyć. Proszę cię, żebyś mi je dała. Możesz  mi dać, ze względu na obchodzenie tutaj wszystich świąt. I będziesz mogła mnie częściej odwiedzać z dzieckiem.

Wiedziałem już, jak często mogłmbym tu przyjeżdżać, jak chętnie mnie tam witano.

– Pomyślę o tym – powiedziałam wymijająco.

Opowiedziałam tę historię mężowi w domu i on również był zaskoczony bezczelnością Anny. Nie jesteśmy organizacją charytatywną, żeby tak po prostu dawać jej duże sumy pieniędzy. I na co? Na remont mieszkania!

Zdecydowaliśmy, że nic nie damy, a teraz zastanawiamy się, jak poinformować o tym Annę. Żeby jej nie urazić i żeby raz na zawsze dała nam spokój, i nie żądala od nas pieniędzy.

Rate article
Fajna Tajna
Moja siostra planuje remont mieszkania i chce, żebyśmy dali jej na to pieniądze.