Moja siostra poprosiła mnie o sporą sumę pieniędzy. Nie pytając na co, pożyczyłam jej pieniądze. Alina podziękowała mi i obiecała zwrócić pieniądze za rok. Ale ta historia ciągnęła się przez pięć lat.
Pieniądze, które pożyczyłam siostrze, pochodziły od mojego dziadka. Zmarł i zostawił po sobie działkę i dom. Sprzedałyśmy wszystko i podzieliłyśmy pieniądze po równo. Moja siostra wydała swoje pieniądze na jakiś nietrafiony biznes, a ja zachowałam swoje pieniądze na lepsze czasy.
Minął rok. Alina nie odezwała się ani słowem. Przez ten czas nawet do mnie nie zadzwoniła, więc sama do niej zadzwoniłam. Siostra niechętnie odebrała. Słyszałam to w jej głosie, bo w końcu była moją siostrą.
Minął drugi rok i moja cierpliwość zaczęła się kończyć. Postanowiłem kupić własne mieszkanie. Za pieniądze, które Alina była mi winna, mogłam kupić nawet spore. Ale nie chciałam brać kredytu. Nie lubię być niczyim dłużnikiem. Zadzwoniłam do siostry, która znowu powiedziała “wkrótce” i rozłączyła się.
Znalazłam dobre mieszkanie, ale kupiła je inna osoba, ponieważ nie miałam wystarczająco dużo pieniędzy. Wtedy postanowiłam poczekać trochę dłużej. Ale na próżno. Alina przestała odbierać telefony. Zablokowała mnie wszędzie i wpisała na czarną listę. Wiedziałam, gdzie mieszka Alina, więc pojechałam do niej do domu.
Moja siostra powiedziała ze sztucznym uśmiechem:
– “Siostro, tak się cieszę, że cię widzę.
– Przyszłam odebrać swój dług” – powiedziałam.
– “Nie mogę cię teraz spłacić… Mam…
– Nie interesuje mnie, co masz. Mieliśmy umowę. Miałaś spłacić mnie w ciągu roku.
– Naprawdę? Sama powiedziałaś, że dajesz mi te pieniądze na dwa lata” – kontynuowała moja siostra.
– “O czym ty mówisz? Jakie dwa lata? Uzgodniłyśmy że na rok.
– Siostro, przepraszam. Wciąż ich potrzebuję. Poczekaj trochę, zwrócę ci – zapewniała Alina.
“Teraz obwiniam siebie. Nie powinnam była ufać siostrze. Nadal nie odpowiadała na moje telefony. Potem wróciłam do niej trzy miesiące później. Moja siostra zaczęła uciekać. Znowu zniknęła. Postanowiłam pójść do matki i skonsultować się z nią. Opowiedziałam jej całą historię. Matka spojrzała na mnie jak na głupca.
– “Moja córka Alina zainwestowała w kosmetyki. W sumie kupiła tysiące kosmetyków. Teraz wszystko sprzedaje, ale nikt tego nie chce. Nie ma klientów. Więc pożyczyła pieniądze od ciebie.
Jestem naprawdę głupia. Pownnam była to zrobić od razu, powinienem była ją zapytać, na co potrzebuje te pieniędze. Dlaczego nie zapytałam? Jak mogłam tak łatwo oddać swoje pieniądze?
Postanowiłam pójść na policję. Zwłaszcza, że miałam dowody. Miałam szczęście, miałam dowód przelewu pieniędzy. Opowiedziałam im o mojej siostrze i jej przyjaciołach, podałam policji Aliny numer telefonu i konta w mediach społecznościowych. Długo szukali mojej siostry ale w końcu ją znaleźli. Była mi winna pieniądze za pięć lat. Udało mi się je odzyskać.
Sprawa trafiła do sądu, ale w ostatniej chwili siostra się wycofała. Spłaciła dług i zniknęła. Nie widziałem Aliny od trzech lat. Nie chcę się już z nią kontaktować. Zszargała mi nerwy.
Moja matka również dowiedziała się czegoś o swojej córce. Okazało się, że oszukiwała inne osoby. Sprzedawała przeterminowane kosmetyki. Nie rozumiem, jak ona mogła to robić. Dziewczyna złożyła skargę na Alinę, a moja siostra jak zwykle zniknęła.
Czuję, że w tym tempie Alina wkrótce trafi za kratki. Nie wiedziałam, że jest taka nieodpowiedzialna. Próbowała oszukać nawet własną siostrę.




