Mój mały chłopiec dał życie innym dzieciom, ale nie udało się uratować jego życia!

Zajęło mi dużo czasu, aby móc o tym spokojnie rozmawiać, chociaż moje serce wciąż boli, krwawi każdego dnia na samą wzmiankę o nim.

Pięć lat temu uczestniczyłam w pogrzebie mojego syna, naszego promyka słońca, który zmarł bardzo szybko.
Miał 3 lata, kiedy zaczoł , się skarżyć na ból i natychmiast udaliśmy się do pediatry. Odwiedziliśmy co najmniej 10 specjalistów, ponieważ nikt nie dał nam konkretnej odpowiedzi na pytanie, co się dzieje. Dopiero sześć miesięcy później coś się wyjaśniło. Lekarzom tak długo zajęło ustalenie, co dzieje się z moim synem, ponieważ cierpiał na bardzo rzadką chorobę, która była prawie niemożliwa do pokonania, mimo że my i lekarze walczyliśmy z całych sił.

Przez następne dwa lata, gdziekolwiek byliśmy z naszym synem, był on badany przez najlepszych lekarzy w Europie, ale wszystko na próżno.

Wiedział, że zostało mu niewiele czasu, więc pewnego dnia zaczoł z nami poważną rozmowę. Niedługo miał skończyć 6 lat.

Gdy usiedliśmy razem, zauważyłem, że mój syn ma bardzo dorosłe spojrzenie, jakby już doświadczył życia. wielu nieszczęść.

– “Mamusiu, tatusiu, mam ostatnie życzenie” – powiedział chłopiec, a my natychmiast zaczęliśmy płakać, bo nie było sensu mu się sprzeciwiać. “Chcę, żebyście oddali moje organy dzieciom, które ich potrzebują”. W szpitalu podsłuchałem rozmowę, w której dorośli narzekali, że nie ma organów dla ich dzieci, więc umierają.

Oczywiście oboje obiecaliśmy spełnić życzenie naszego syna, ale mieliśmy nadzieję, że będzie miał jeszcze o wiele więcej życzeń, ale on mówił prawdę. Tej nocy jego stan znacznie sie pogorszył, i lekarze nie mogli już nic zrobić, więc mój mąż i ja podpisaliśmy dokumenty, w których wyraziliśmy zgodę na pobranie narządów naszego syna dla innych dzieci.

Mój mały złoty chłopiec dał życie innym dzieciom, ale nie mógł uratować własnego życia!

Rate article
Fajna Tajna
Mój mały chłopiec dał życie innym dzieciom, ale nie udało się uratować jego życia!