Moi teściowie chcieli wysłać mnie na leczenie, ponieważ myśleli, że zdradzam męża.

Już nasze pierwsze spotkanie z teściową było nieudane. Okazało się, że z jakiegoś powodu mnie nie lubiła, ale nie znałam przyczyn, bo o swoim niezadowoleniu powiedziała tylko mojemu mężowi. Miałam to szczęście, że mieszkaliśmy osobno i rzadko się widywaliśmy, więc miałam nadzieję, że nie wpłynie to na moje życie rodzinne. Nigdy jednak nie mogłam sobie wyobrazić, że każdego dnia mój mąż będzie spędzał pół godziny na rozmowach z swoją matką, a głównym tematem dyskusji będę ja. Słyszałam coraz więcej obelg pod moim adresem, ale mój mąż tylko ich słuchał, nie stawał w mojej obronie.

Nie byłam jednak zaskoczona jej zachowaniem, ale zaczęło mnie to irytować, gdy zaczęła obrażać moich rodziców, to dobrzy ludzie, którzy się kochają i są szczęśliwi w swoim małżeństwie, co najwyraźniej stało się powodem zazdrości i pomówień ze strony moich teściów. Przecież moja teściowa sama nie była szczęśliwa ze swoim teściem, mieszkali razem, potem on ją zdradzał i się rozstali. Poświęciła więc swoje życie synowi, a potem na jej horyzoncie pojawiła się inna kobieta, której zaczął poświęcać więcej czasu.

“Pewnego dnia mój mąż wrócił do domu z pracy bardzo zmartwiony. Natychmiast zrobiłam mu jego ulubioną herbatę i usiadłam przy stole, aby dowiedzieć się, co się stało.

– Nie wiem, jak ci to powiedzieć… Ale twoja mama zdradza twojego tatę! Tata widział ją siedzącą z innym mężczyzną w kawiarni przez około dwie godziny, a potem wsiadła do jego samochodu i gdzieś odjechali. “Ale wiesz, co jest najgorsze?” – spojrzał na mnie z wyrzutem – “ Jabłko nie daleko pada od jabłoni, więc na pewno zaczniesz mnie zdradzać, jeśli jeszcze tego nie robisz! Powinnaś się leczyć.Jak mogę ci teraz zaufać?

Potym co usłyszałam, nie wiedziałam, jak zareagować na słowa własnego męża. Nie dość, że mnie obraził, to jeszcze śmiał oczerniać moją matkę. Przez kilka następnych dni żyliśmy jak pies z kotem, nie odzywając się do siebie. Potem jego matka zaczęła do mnie dzwonić, mówiąc, żebym go zostawiła, bo będę taka jak moja matka, a jej syn zasługuje na coś lepszego. Zmęczyło mnie to wszystko i postanowiłam porozmawiać z matką o tym, co wydarzyło się tamtego dnia.

– “O mój Boże, moja córko”, powiedziała moja matka i roześmiała się głośno z mojej historii. To był wujek Waldek, kuzyn twojego ojca, spotkałam go w kawiarni, czekaliśmy, aż twój ojciec wróci do domu z pracy, a potem wsiedliśmy do samochodu, i pojechaliśmy do domu! To był mój wielki grzech! Usiedliśmy, porozmawialiśmy w miejscu publicznym i już uczyniliśmy go winnym wszystkich grzechów śmiertelnych!

Co za rodzina! Nic dziwnego, że nazywają się Baran!

Tydzień później złożyłam pozew o rozwód. Zdałam sobie sprawę, że nie mogę dłużej żyć z człowiekiem, który ufa plotkom i śmie mówić takie rzeczy o mnie i mojej rodzinie!

Rate article
Fajna Tajna
Moi teściowie chcieli wysłać mnie na leczenie, ponieważ myśleli, że zdradzam męża.