Ktoś wyrzucił dziecko, a ja znalazłam swoje szczęście!

Odejście z pracy całkowicie odmieniło moje życie. Wcześniej myślałam przez długi czas , że nie jestem stworzona do rodziny i że nigdy nie będę miała dzieci. Wróćmy teraz do tamtej sytuacji. Idąc przez park, zauważyłam dziwne zawiniątko w pobliżu kosza na śmieci, które się poruszało.

Na początku myślałam, że to moja wyobraźnia, ponieważ na zewnątrz było dość ciemno, ale potem usłyszałam płacz dziecka. Postanowiłam, że muszę podejść i przyjrzeć się dziwnemu zawiniątku, chociaż gdy się zbliżałam, byłam przekonana, że to nie dziecko, ponieważ była zima i ciemny wieczór, jak mogło tam być? Jednak….Podniosłam dziecko z ziemi i szybko poszłam do domu. Tam zaczęłam ogrzewać dziecko i jednocześnie zadzwoniłam na policję.

Pół godziny później zabrali dziewczynkę i podziękowali mi za troskę. I wszystko powinno być jak zwykle, ale przez kilka następnych nocy nie mogłam spać, śniłam o płaczu dziecka, widząc te piękne brązowe oczy i myśląc, że ta dziewczynka mogłaby być moją córką.

Byłam  z tym dzieckiem mniej niż godzinę, ale już czułam się do niej przywiązana, jakby była moja.

Wtedy nie mogłam się powstrzymać i poszłam na policję, tam powiedziano mi, gdzie szukać. Przez pierwsze dwa lata odwiedzałam ją w każdy weekend, a ona zaczęła mnie rozpoznawać i nazywać mamą .Kiedy miała trzy lata (niestety, trwało to tak długo), w końcu udało mi się zebrać wszystkie niezbędne dokumenty i zabrać ją do domu na zawsze.

Wydaje mi się, że to sam los zesłał mi moją córkę. Teraz ma 6 lat i wkrótce pójdzie do szkoły, bardzo się o nią martwię, ponieważ chcę, aby moje małe szczęście zawsze było szczęśliwe.

 

Rate article
Fajna Tajna
Ktoś wyrzucił dziecko, a ja znalazłam swoje szczęście!