Kilka lat później zaryzykowałam i diametralnie zmieniłam swoje życie

Kilka lat później zaryzykowałam i diametralnie zmieniłam swoje życie: rzuciłam pracę prawnika i zdecydowałam się wziąć pożyczkę na otwarcie kawiarni. Mimo że było to duże ryzyko- mogli odebrać mi mieszkanie ( kredyt był pod hipotekę ), udało mi się. Teraz otworzyłam dwie kolejne kawiarnie i zatrudniłam dobrych menagerów. Zarabiam dużo  i już prawie nie pracuję, tylko kontroluję wszystko.

Prowadzenie takiego interesu było moim życiowym marzeniem. Oczywiście moi rodzice mówili, że to nie jest biznes dla kobiet, ale ja i tak miałam własne zdanie na ten temat. Moja mama przez całe życie była gospodynią domową, więc uważała, że zadaniem kobiety jest wychowywanie dzieci i gotowanie. Byłam przekonana, że nigdy nie będę żyła tak jak ona.

Kiedy poszłam na studia prawnicze,  wiedziałam, że nawet jeśli zostanę odnoszącą sukcesy biznesmenką, znajomość prawa raczej mi nie zaszkodzi, a tylko pomoże. Po ukończeniu studiów dostałam pracę w kancelarii adwokackiej, ale w międzyczasie studiowałam program biznesowy online, chociaż wiedziałam, że nie mam jeszcze pieniędzy na założenie własnej firmy.

Po roku poznałam mojego męża. Później pobraliśmy się, urodził się nam syn i jakoś wszystkie moje plany i marzenia poszły w zapomnienie. Po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy. Ale po sześciu latach zdecydowałam, że wystarczy. Chciałam przestać siedzieć w biurze i pracować dla kogoś innego. Byłam pewna, że jestem gotowa na założenie własnej firmy. Oczywiście mój mąż był temu przeciwny, mówił, że teraz nie czas na zaciąganie tak dużego kredytu, ponieważ właśnie spłaciliśmy mieszkanie, nasz syn idzie do drugiej klasy, a co jeśli nam się nie uda? Postanowiłam jednak zaryzykować i posłuchać tego, co podpowiadało mi serce.

I tak otworzyłam własny biznes – kawiarnię. Teraz mam dwie kawiarnie, personel i menagera, który nimi zarządza. Oczywiście codziennie odwiedzam kawiarnie, ale tak naprawdę już nie pracuję, tylko monitoruję wszystko, aby upewnić się, że interes dobrze prosperuje. To również nie jest łatwe i zajmuje sporo czasu. Mam wyższe dochody niż mój mąż.

A potem mój mąż powiedział mi, że odchodzi z pracy, stwierdził, że sama jestem w stanie utrzymać naszą rodzinę. Nie spodobało mi się to i wyraziłam swoje niezadowolenie, jak on, mężczyzna, może być bez pracy? Później dowiedziałam się, że mój mąż nie chodził do pracy przez dwa tygodnie i został zwolniony.

Postanowiłam z nim porozmawiać i powiedzieć mu, że jeśli nie chce pracować, powinien wykonywać wszystkie prace domowe, a nie tylko leżeć na kanapie i czekać, aż żona przyniesie pieniądze. Powiedziałam mu, że kiedy wracam do domu, dom powinien być czysty, naczynia umyte, a obiad przygotowany. Mój mąż był oburzony, ale powiedziałam mu, że taki jest mój warunek, jeśli chce, żebym utrzymywała naszą rodzinę.

Niestety mojego męża to nie obchodziło, nie robił nic przez cały dzień,  sytuacja się nie zmieniła. Po kolejnym miesiącu mieszkania  zdałam sobie sprawę, że będzie mi łatwiej bez tego “kłamliwego ciała”, czyli mojego męża. Złożyłam pozew o rozwód, wyjaśniłam sytuację synowi i powiedziałam, że będzie widywał się z tatą, kiedy tylko będzie chciał, a on mnie zrozumiał.

Rate article
Fajna Tajna
Kilka lat później zaryzykowałam i diametralnie zmieniłam swoje życie