Maria i Piotr pobrali się, gdy ona była już w ciąży. Oczywiście wcześniej mieli inne plany na życie, ale po dowiedzeniu się o ciąży Piotr, jak prawdziwy mężczyzna, oświadczył się Marii. Badanie USG wykazało, że to będzie dziewczynka. Facet był szczęśliwy, że zostanie ojcem, dbał o swoją dziewczynę, spacerował z nią na świeżym powietrzu, dbał o to, by wypoczywała. Brał na siebie większość obowiązków.
Tak minęło dziewięć miesięcy. Pewnego dnia Piotr dowiedział się, że urodziła mu się córka. Poszedł na oddział, gdzie czekał na niego lekarz. Maria leżała na łóżku i płakała. Urodziła im się “słoneczna” dziewczynka. Nie da się wyrazić słowami tego, co czuła młoda para w tym momencie, ale postanowili kochać to dziecko i walczyć o jego życie.
Maria i Piotr przeczytali wiele informacji. Poznali rodziców podobnych dzieci. Kontaktowali się z nimi i dzielili się swoimi doświadczeniami. Kiedy dziewczynka skończyła roczek, Maria wstydziła się pokazać ją innym. Bała się, że zostanie osądzona przez ludzi, którzy oczywiście będą ją obwiniać. Ale później obawy Marii zniknęły.
Teraz dziewczynka ma siedem lat i uczęszcza do normalnej szkoły. Dzięki wysiłkom i cierpliwości para zdołała przezwyciężyć trudności. Dziewczynka dobrze bawi się z dziećmi, ma przyjaciół, pisze i czyta. Niedawno w ich życiu pojawił się syn, którego starsza siostra po prostu uwielbia.
Piotr i Maria wspólnie przezwyciężyli strach przed przyszłością i starają się pokonać wszystkie przeszkody, które postawi przed nimi los. Najważniejsze jest to, że ich córka jest zdrowa i ma takie samo dzieciństwo jak inne dzieci.




