Gdyby nie listy, Magda nigdy nie poznałaby prawdy o własnym ojcu.

Matka Magdy całe życie okłamywała córkę, bo nie chciała, by ta dowiedziała się prawdy. Gdy się o tym dowiedziała ich relacje całkowicie się zmieniły.

Magda dorastała w przekonaniu, że ojciec ją porzucił. Znała tę historię niemal na pamięć. On, wówczas młody chłopak, bał się odpowiedzialności. Po narodzinach dziecka mężczyzna bardzo się zmienił. Zaczął późno wracać do domu, nie spędzał czasu z córką. Nigdy nie wziął dziecka na ręce, aby je uspokoić. Zamiast tego matka poświęciła się wychowaniu córki.

Kiedy Magda miała pół roku, ojciec od nich odszedł. Zniknął z życia córki i nigdy nie wrócił. Matka próbowała namówić męża aby do nich wrócił, ale na próżno. Tata od razu dał jej do zrozumienia, że nie chce mieć z nią nic wspólnego.

Nadszedł dzień ślubu Magdy. W tym czasie nosiła już pod sercem dziecko. Na świat miał przyjść chłopiec. Para nie wiedziała jednak, jakie imię wybrać dla dziecka. Razem z mężem rozważali wiele opcji, ale nic nie pasowało. Wtedy Magda przypomniała sobie o rodzinnym albumie. Dobrze wiedziała, że w ich rodzinie mężczyźni otrzymywali majestatyczne i starożytne imiona.

Przeglądając album dziewczyn znalazła zdjęcie, które było zgięte w pół. Magda wyjęła je. Rozłożyła je i zauważyła swoją matkę z mężczyzną. Magda była bardzo do niego podobna. Dlaczego jestem  podobna do tego mężczyzny? Czy to może być jój ojciec?

Magda długo przyglądała się mężczyźnie. Miał szczery uśmiech i życzliwe spojrzenie. Co się stało? Wtedy Magda sięgnęła w najdalszy kąt szafy i wyciągnęła kilka listów. Nazwisko nadawcy od razu przykuło jej uwagę. To była jej matka. Pisała do mężczyzny o imieniu Stefan. To były listy do jej ojca. Matka szantażowała ojca ,że jak do nich nie wróci, nigdy więcej nie zobaczy córki. Wtedy dziewczyna zdała sobie sprawę, że przez cały ten czas matka ją oszukiwała. Zabroniła ojcu widywać się z własną córką. Uciekła z nią do innego miasta. Ojciec błagał ją, by dała mu szansę uczestniczenia w jej wychowaniu, ale matka była nieugięta.

Magda nie mogła powstrzymać łez. Natychmiast wybrała numer do męża. Piętnaście minut później był już w domu. W samą porę, bo Magda zaczęła mieć skurcze. Szybko pojechali do szpitala, i na szczęście chłopiec urodził się całkowicie zdrowe.

Wtedy Magda od razu powiedziała ,że będzie miał na imię – Stefan.

Jej mężowi również spodobało się to imię. Ale matka była bardzo zła, gdy je usłyszała. Próbowała przekonać córkę do zmiany imienia, ale dziewczyna była nieugięta. Magda powiedziała jej, żeby nie wtykała nosa w cudze sprawy. Dla kobiety taka odzywka jej własnej córki była dużym zaskoczeniem. Nie wiedziała nawet, jak się zachować.

Po wyjściu ze szpitala, Magda napisała do ojca na wskazany w liście adres. I przeczucie dziewczyny okazało się słuszne. Ojciec odpisał jej natychmiast. Kiedy się spotkali, nie mogli opanować emocji. Ojciec nie widział, jak jego córka kończy pierwszą klasę, dostaje się na studia, wychodzi za mąż…

– W porządku, tato… Wszystko jeszcze przed nami. Mamy tyle do omówienia. Wracajmy szybko do domu, pokażę ci twojego wnuka, poznasz mojego mża – powiedziała Magda, przytulając mocno ojca.

 

 

Rate article
Fajna Tajna
Gdyby nie listy, Magda nigdy nie poznałaby prawdy o własnym ojcu.