– “Dlaczego masz tyle dzieci?” zapytała kiedyś moja teściowa. – “Gdybyś miała tylko jedno dziecko, już dawno kupiłabyś mieszkanie.

Są rodzice, którzy pomagają i wspierają swoje dzieci nawet wtedy, gdy te już dawno dorosły i opuściły dom. Ale czasami zdarza się tak, jak w naszym przypadku: rodzice mojej żony mają możliwość pomóc nam finansowo, ale nie chcą. To bardzo nieprzyjemne. Szczerze mówiąc, nie chcę nawet z nimi rozmawiać.

Mają dwa mieszkania. Mieszkają w jednym, a drugie wynajmują. Mamy trójkę dzieci i też musimy wynajmować.

Nie rozumiem mojego teścia i teściowej! Czy im naprawdę nie zależy na wnukach?

Kiedyś zasugerowałem, że trudno się żyje przenosząc się z jednego mieszkania do drugiego. Miałam nadzieję, że zaproponują nam przeprowadzkę do mieszkania, które wynajmują. Tam  mieszkają obcy ludzie. Ale moje nadzieje okazały się płonne. Mój teść tylko potrząsnął głową i powiedział do mojej żony :

– “Dlaczego tak szybko urodziłaś dzieci? Najpierw powinnaś pomyśleć o tym, gdzie będą mieszkać, a dopiero potem je rodzić.

Byłem niemile zaskoczony jego słowami. Czy trzydzieści trzy lata to za mało na rodzenie dzieci.   W dzisiejszych czasach tak trudno zajść w ciążę. Może i jestem dla nich obcy. Ale czy nie żal im własnej córki i wnuków?

Niedawno znowu musieliśmy zmienić mieszkanie. Córka właścicielki, od której wynajmowaliśmy mieszkanie, wraca z zagranicy i planuje tam zamieszkać. To była dla nas trudna przeprowadzka.

Wszystkie nasze pieniądze idą na czynsz i jedzenie. Nie wspominając o braku wakacji i innych rozrywkach. Nie jesteśmy w stanie zaoszczędzić żadnych pieniędzy.

Moi rodzice mieszkają na wsi. Nie są bogaci, ale pomagają nam jak mogą: wysyłają nam warzywa i rozne przetwory. Ale rodzice mojej żony odmawiają nam pomocy.

Jak można tak postępować z własnymi dziećmi? Ich starość nie jest odległa i zobaczymy, kto się nimi zaopiekuje. Ja osobiście nie zamierzam tego robić. Nie pomogli nam w żaden sposób.

Rodzice mojej żony są przekonani, że powinniśmy sami zarobić na mieszkanie.

– “Dlaczego macie tyle dzieci?” zapytała kiedyś moja teściowa. – Gdybyście mieli tylko jedno dziecko, już dawno kupilibyście mieszkanie.

Nie odpowiedziałam jej. Dzieci to szczęście. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. W przyszłości na pewno nie powtórzę błędu popełnionego przez rodziców mojej żony.

Rate article
Fajna Tajna
– “Dlaczego masz tyle dzieci?” zapytała kiedyś moja teściowa. – “Gdybyś miała tylko jedno dziecko, już dawno kupiłabyś mieszkanie.