Pracowałem do późna z powodu imprezy firmowej. Mój szef nie chciał pozwolić mi wyjść wcześniej, ponieważ zapłacił za wszystko z własnej kieszeni, a w domu czekały na mnie małe dzieci. Wysłałam wiadomość do mojego męża, że się spóźnię, nakarm moje córki i położyć je spać. Odpowiedział krótkim “ok”, a następnie zignorował wszystkie moje instrukcje dotyczące jedzenia w lodówce, lekcji i wszystkiego innego. Myślałam, że wie, co robi i prawdopodobnie jest już zajęty.
Kiedy szef skończył świętować i mogliśmy wracać do domu, było już po jedenastej. Spodziewałem się, że dzieci będą już w łóżkach, ale czekała na mnie pięcioletnia Daria. Zdążyła już dostać się do mojej kosmetyczki i wypróbować tusz do rzęs oraz cienie do powiek.
– Gdzie jest tata? Gdzie on się w ogóle podziewa? – oburzyłam się, zdejmując buty i wieszając płaszcz na wieszaku.
– “Tata śpi z Kasią – odpowiedziała moja córka, błyskając bezzębnym uśmiechem.
Moje serce zabiło z przerażenia. Nie znałam żadnej Kasi i z pewnością nie spodziewałam się jej w moim domu. Zaczęłam drżeć ze strachu i złości. Zanim moja córka zdążyła mnie powstrzymać i zanim moja najstarsza córka wyszła z pokoju dziecięcego, wtargnęłam do sypialni mojego męża i mojej, zapalając światło. Tak jak się spodziewałam, mój mąż leżał w łóżku, a w jego ramionach znajdowała się Kasia, rozebrana lalka Barbie, którą podarowaliśmy naszej najmłodszej córce na urodziny. Makijaż miała również lalka, a nawet mój mąż. Miał czerwony i niebieski róż na policzkach, a jego usta były niechlujnie umazane czerwoną szminką.
Mąż długo przepraszał. Powiedział, że był bardzo zmęczony pracą, a kiedy nakarmił dziewczynki i posadził Darię do oglądania kreskówek w naszym pokoju, zasnął. Obudził się w uścisku z lalką i z makijażem na twarzy.
Małe dzieci są po prostu przezabawne! Potrafią nas zaskoczyć wieloma rzeczami, swoimi słowami i czynami…




