Emeryt utrzymywał się wyłącznie z emerytury. Czuł się samotny, więc pewnego dnia postanowił wpuścić do swojego domu dwóch lokatorów.

Wydawać by się mogło, że im człowiek starszy, tym mądrzejszy, więc emeryt powinien umieć  odróżnić dobrych ludzi od złych. Nie wiadomo, czy to naiwność, czy dobroć sprawiły, że wpuścił do swojego domu zupełnie obcych ludzi, którzy byli źle wychowani, i to wychowanie stawało się coraz bardziej widoczne.

Michał zlitował się nad dwoma studentami i wynajoł im pokój, nie żądając nawet zaliczki. Pomyślał, że to zagubieni studenci, którzy nie znają jeszcze nowego miasta i tak dalej. Studenci wyglądali dobrze, wyglądali przyzwoicie, ale mężczyzna nie wiedział, że była to maska, którą chłopcy wkrótce znudzą się nosić.

Tydzień później Michał przyszedł do chłopców zapytać, czy zapłacą za co najmniej miesięczne zakwaterowanie, ale kiedy mężczyzna wszedł do ich pokoju, zobaczył duży bałagan, stertę ubrań na podłodze i bardzo nieprzyjemny zapach papierosów. Michał był oburzony, ponieważ nalegał, aby chłopcy nie palili papierosów w domu i pokazał im, gdzie na podwórku znajduje się popielniczka. Późnym wieczorem  mężczyzna miał zamiar położyć się spać, ale zdecydował, że poczeka na dwóch lokatorów. Około pierwszej w nocy chłopaki wrócili do domu i byli pijani. Michał postanowił zapytać chłopców, kiedy zamierzają zapłacić przynajmniej połowę miesięcznego czynszu, a chłopcy zaczęli przepraszać i obiecywać, że ich rodzice wkrótce przeleją pieniądze na kartę, to wtedy oni zapłacą wymaganą kwotę. Naiwny Michał uwierzył chłopcom i poszedł spać.

W ciągu następnych kilku dni Michał postanowił nie poruszać więcej tematu pieniędzy i po prostu czekał. Mężczyzna pozwolił nawet młodym mężczyznom korzystać z naczyń w domu, czasami nawet gotował dla nich obiad, był miły, bo wierzył, że cała trójka może wygodnie i szczęśliwie żyć.

Minęły dwa tygodnie, mężczyzna cały czas czekał na zapłatę. Młodzi mężczyźni powiedzieli emerytowi, że jadą do domu na kilka dni, mówiąc, że tęsknią za rodzicami, a kiedy wrócą, przyniosą pieniądze i zapłacą za wszystko. Michał uwierzył chłopcom i nawet nie zauważył, że spakowali wszystkie swoje rzeczy. Następnego ranka poszedł do pokoju lokatorów i zobaczył, że nie tylko zabrali wszystkie swoje rzeczy, ale także rozbili szafę i cenną wazę. Michał zdał sobie sprawę, że nie ma żadnych danych kontaktowych, do chłopców gdzie mógłby zadzwonić. Żal mu się zrobiło swojej naiwnej duszy i złościł się, że ma takie dobre serce.

Biedny emeryt postanowił pójść do swojego najlepszego przyjaciela i powiedzieć mu, co zrobili mu młodzi ludzie. Michał wie teraz, że przed wpuszczeniem nieznajomych do domu należy przynajmniej wziąć ich numery telefonów, a przede wszystkim żądać zapłaty z góry za zakwaterowanie.

 

 

Rate article
Fajna Tajna
Emeryt utrzymywał się wyłącznie z emerytury. Czuł się samotny, więc pewnego dnia postanowił wpuścić do swojego domu dwóch lokatorów.