Nasze matki zgodnie powiedziały, że nie powinniśmy się spieszyć z dziećmi. A teraz prawie walczą o uwagę swojego wnuka.

Dla każdego lato zaczyna się inaczej. Dla nas zaczyna się od walki babć o uwagę naszego syna. Wygląda na to, że po prostu rywalizują o tytuł Babci Roku.

Każda z nich próbuje udowodnić, że jest najlepsza. Obie babcie nie mogą doczekać się wakacji z wnukiem. Oczywiście na nasz koszt. Mój mąż i ja jesteśmy szczerze zirytowani tą rywalizacją. Przez prawie pół roku żadna z nich nie pomyślała o swoim wnuku. Kilka razy prosiliśmy ich o pomoc, ale za każdym razem odmawiały, powołując się na swoje napięte harmonogramy. Ale gdy tylko zrobiło się cieplej, babcie przyjechały. Mój mąż i ja jesteśmy małżeństwem od siedmiu lat i mamy sześcioletniego syna. Mieszkamy w mieszkaniu, za które sami płacimy.

Wciąż spłacamy kredyt hipoteczny. Nie jest łatwo połączyć opiekę nad dziećmi i kredyt hipoteczny. Chociaż moja ciąża była dla mnie prawdziwym zaskoczeniem, ponieważ lekarze zapewniali mnie, że jestem bezpłodna. Kiedy dowiedziałam się o swoim stanie, byłam bardzo szczęśliwa. Ale moje mamy nie były tak szczęśliwe. Ich zdaniem trzeba odpowiednio ustalić priorytety: dzieci czy kredyt. Od samego początku nasze babcie zapewniały nas, że nie pomogą nam z dziećmi. Chociaż nie raz potrzebowaliśmy pomocy, nie zamierzaliśmy ich prosić. A dwa lata temu lekarz poradził nam, żebyśmy zabrali syna nad morze, żeby wzmocnić jego odporność.

Nasz syn dość często choruje, więc postanowiliśmy nie oszczędzać na jego zdrowiu. Pojawiły się jednak problemy z czasem. Oboje z mężem pracujemy i wyjazd na wakacje był niemożliwy. Zadzwoniłam więc do mamy i postanowiłam poprosić ją o pomoc. Poprosiłam ją, aby spędziła z moim synem dwa tygodnie na wakacjach. Mama od razu odmówiła. Moja teściowa na początku była niechętna, ale potem się zgodziła. Oczywiście, że się zgodziła jak powiedziałam, że ja płacę za te wakacje! Kiedy moja mama dowiedziała się, że to teściowa wyjechała na wakacje, jeszcze przez długi czas była na mnie zła. Ale powiedziałam jej, że to jej wina, bo przecież odmówiła wyjazdu.

A ostatnio moje babcie dowiedziały się, że za rok planujemy zabrać syna na wakacje w góry i zaczęły walczyć o pomoc przy wnuku. Chociaż do tej pory przez cały ten czas, zawsze odmawiały w ogóle nie wspominały o wnuku.

Jak myślicie , o co im chodzi i co powinniśmy z nimi zrobić?

Rate article
Fajna Tajna
Nasze matki zgodnie powiedziały, że nie powinniśmy się spieszyć z dziećmi. A teraz prawie walczą o uwagę swojego wnuka.