Pojechałyśmy z Marią odwiedzić jej babcię i chociaż moja córka ma pięć lat, wygląda na znacznie starszą. Ludzie często mylą ją z pierwszoklasistką, ale w naszej rodzinie traktowaliśmy ją jak osobę dorosłą. Biorąc pod uwagę jej rozmiar i wagę, trzymanie jej na kolanach było niewygodne, niewygodne dla nas obojga. Co więcej, byłoby to niewygodne dla osoby siedzącej naprzeciwko nas, ponieważ jej buty mogłyby komuś przeszkadzać. Zwykle decydowaliśmy się więc zapłacić za dodatkowe miejsce dla Marii w autobusie. Tym razem nie było inaczej: Maria usiadła przy oknie, a ja zająłam miejsce obok. Wybrałyśmy miejsca z przodu, aby łatwiej było wysiąść, zamierzając opuścić minibus jako pierwsze. Powiedziałam kierowcy, że zapłaciłam za miejsce mojego dziecka, żeby pamiętał, że jest zajęte. Kiedy ruszyliśmy i zostawiliśmy miasto za sobą, na trasie jakaś kobieta zatrzymała minibus. Z tyłu były wolne miejsca, a kierowca zwolnił, by ją wpuścić. Gdy weszła do minibusa, cały pojazd zakołysał się, a wszystkie oczy zwróciły się w jej stronę, by obserwować, jak wchodzi.
Kiedy zamknęła za sobą drzwi, kierowca odetchnął z ulgą. Gdy zaczął włączać się do ruchu, kobieta zaczęła zbliżać się do naszych siedzeń. Rozkazującym tonem powiedziała do mnie:“Kobieto, posadź swoją córkę na kolanach”. Spojrzałam na nią i powiedziałam, że miejsce jest opłacone i nie mam zamiaru trzymać jej na kolanach. Kierowca również interweniował, sugerując, że są wolne miejsca z tyłu. Nieznajoma prawie krzyczała, domagając się miejsca siedzącego, twierdząc, że łatwiej będzie nam przenieść się do innej części busa. Kobieta upierała się również, że zawsze siedziała przy oknie podczas podróży tym minibusem. Nie ustępowała, nawet gdy bus nabrał prędkości, zmuszając kobietę do przesuwania się po kabinie, pozostając blisko Marii i mnie, zamiast przenieść się dalej do środka. Czułam narastający gniew, ale nie chciałam awantury na oczach dziecka. Odwróciłem się więc od kobiety i zacząłem rozmawiać z córką.
Moje działania rozzłościły kobietę i zaczęła krzyczeć: “Daj mi usiąść! Weź ją na kolana! Czy tak trudno jest ci trzymać własną córkę?”. Spokojnie odpowiedziałem: “Tak, jest to dla mnie trudne. Jest już duża, więc zapłaciłam za jej miejsce. Byliśmy pierwszymi, którzy wsiedli do tego autobusu i zajęliśmy miejsca, które wybraliśmy. Nie dostaliśmy biletów na inne miejsca”. Kierowca, skupiony na drodze, wydawał się już wcześniej spotykać z tego typu zachowaniami. Początkowo inni pasażerowie zignorowali sytuację, niektórzy z nich zanurzyli się w swoich odtwarzaczach muzyki, nieświadomi tego, co się dzieje, podczas gdy inni odpowiedzieli: “Kobieto, obok mnie jest miejsce. Usiądź i przestań robić sceny!”“Nie krzycz, oprócz ciebie są tu jeszcze inni ludzie!“. W odpowiedzi kobieta z nadwagą, ciężko oddychająca, twierdziła, że nie może się ruszyć, ponieważ jej rozmiar przeszkadza. Chociaż było oczywiste, że tylko chwytała się brzytwy, jej pragnieniem było zajęcie naszego miejsca przy oknie.
Napięcie w autobusie nadal rosło, ale wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Kierowca gwałtownie zatrzymał minibus, obszedł pojazd i wyjął torby kobiety. Następnie wyciągnął rękę i fizycznie wyciągnął ją z autobusu. Kobieta stała oszołomiona, nie mogąc zareagować, gdy kierowca szybko wznowił swoją trasę. W autobusie zapanowała śmiertelna cisza. Ktoś delikatnie poklepał mnie po plecach. Ludzie w tylnym rzędzie postanowili zebrać pieniądze dla kierowcy jako nagrodę za zachowanie się kierowcy, ja też dołożyłam niewielką kwotę. Kiedy dotarliśmy na przystanek, dałam pieniądze kierowcy, który z błyskiem w oku obiecał, że już nigdy jej nie podwiezie. Za każdym razem, gdy to robił, zawsze kończyło się to skandalem, chociaz nigdy nie kazał jej płacić za bilet!




