Brat mojego męża ma już 30 lat i wciąż wyciąga od swoich emerytowanych rodziców pieniądze!

Mój mąż ma młodszego brata, Roberta, który właśnie skończył 30 lat. Ma własną rodzinę, ale nadal jest zależny finansowo od rodziców i starszego brata. Robert mieszka z żoną 90 kilometrów od swoich rodziców i odwiedza ich tylko po to, aby odebrać produkty z wioski lub spotkać się ze starymi przyjaciółmi. Niedawno obchodził swoje 30. urodziny i postanowił zebrać swoich najbliższych w domu rodziców. Dzień przed uroczystością, Robert i jego żona, mój mąż i ja udaliśmy się do domu mojego teścia. Podczas gdy mężczyźni zajmowali się swoimi sprawami, ja i mój mąż zaczęliśmy sprzątać mieszkanie. Żona Roberta była w ciąży i mimo wczesnego stadium nie chciała wykonywać żadnych prac, więc ciężar spadł na nasze barki.

Podczas gdy my przygotowywaliśmy kaczkę, mój teść wraz z Robertem i jego żoną pojechali do miasta po zakupy, ponieważ mój brat nic ze sobą nie zabrał. Mój teść potrzebował części zamiennych do swojego samochodu, więc wziął ze sobą sporą sumę pieniędzy. A teraz mieliśmy ogromne torby z jedzeniem. Moja teściowa i ja byliśmy zaskoczeni każdą torbą, ponieważ były wypełnione nie tylko zwykłym jedzeniem, ale głównie przysmakami. Robert znalazł nawet czerwony kawior i łososia. Byliśmy bardzo zaskoczeni, że mógł wydać tyle pieniędzy, a nawet je zarobić, biorąc pod uwagę, że często zmieniał pracę jak skarpetki.

Zdziwienie jednak szybko minęło. Gdy teściowa zapytała, czy syn zapłacił kartą za zakupy spożywcze, okazało się, że Robert zostawił ją w domu i teść musiał za nie zapłacić. Robert jednak milczał na temat zwrotu pieniędzy, a teściowie bali się zapytać. Impreza była świetna, podobała się zarówno solenizantowi, jak i gościom. Żal mi było teściów, bo ciężko zapracowali na każdy grosz, ale to oni byli najbardziej podekscytowani imprezą. Podczas uroczystości, kiedy poszłam do kuchni, usłyszałam, jak żona Roberta rozmawia przez telefon i mówi, że zaoszczędzili dużo pieniędzy na przyjęciu, ponieważ teść zapłacił za wszystko za nich i nie będzie prosił syna o pieniądze. Powiedziałam o tym mężowi i postanowił porozmawiać z bratem, ale nie chciał denerwować rodziców. Mam nadzieję, że ta rozmowa zaowocuje, bo już teraz jest dla mnie bolesne patrzeć, jak teściowie próbują pomóc synowi, a on ciągle trwoni ich pieniądze.

Rate article
Fajna Tajna
Brat mojego męża ma już 30 lat i wciąż wyciąga od swoich emerytowanych rodziców pieniądze!