– “Kochanie, nie spóźnisz się?” – powiedziała Monika do męża, który rozmawiał przez telefon. “Masz lot za dwie godziny.
– Franek spojrzał na żonę ze zdziwieniem. Wyjazd służbowy został przełożony. Myślę, że wyjadę za kilka dni.
– Rozumiem – odpowiedziała Monika i natychmiast pospieszyła do kuchni po telefon. Po wysłaniu wiadomości do kogoś, wróciła do pokoju. Po tym wydarzeniu Franek jeszcze bardziej utwierdził się w swoich przypuszczeniach, że żona go zdradza. Jakimś cudem pozwala mu bardzo łatwo wychodzić z przyjaciółmi i na wyjazdy służbowe. Nie złości się, gdy wraca pijany do domu. Jego znajomi zgodnie twierdzili, że takie kobiety są rzadkością i że z niego szczęściarz. Ale Franka dręczyły wyrzuty sumienia.
Był starszy od żony o osiem lat. A co jeśli znalazła sobie młodszego mężczyznę, bo przestała być nim zainteresowana?
Przynajmniej Franek był na tyle mądry, by zachować swoje przypuszczenia dla siebie. Oskarżanie kogoś bez dowodów byłoby całkowicie niestosowne. Chciał mieć stuprocentową pewność. Nie mógł więc wymyślić lepszego sposobu niż rozstawienie kamer w całym mieszkaniu.
Franek był w złym humorze przed wyjazdem służbowym. Nawet Monika zauważyła, jak bardzo wyglądał na zdenerwowanego. Była bliska podania mu tabletek na uspokojenie. Franek pocieszał się troską swojej żony, więc pomyślał, że wszystko jest w porządku.
Podróż służbowa minęła szybko. Tego dnia Franek wysłał żonę do pracy, a sam otworzył laptopa i zaczął oglądać wideo. Nadal nie był przekonany, czy chce znać całą prawdę.
Otworzył więc laptopa i włączył nagrania. Na początku wszystko przebiegało jak normalnie, jak co dzień. Monika wstała, zjadła i posprzątała dom. Ale późnym popołudniem Franek zauważył, że jego żona, zawsze stylowo ubrana, siedzi w szortach i w za dużej koszulce przed komputerem, grając w jakąś grę. Słyszał głosy innych graczy po drugiej stronie komputera. Monika okazała się być uzależniona od hazardu.
– Nie jest to oczywiście nic dobrego. Ale każdy ma swoje hobby – uspokajał się Franek.
Następnie w trybie przyspieszonym przejrzał resztę nagrań. Niczego nowego nie zauważył. Komputer i inne prace domowe. Ale najważniejsze było to, że w tym czasie w domu nie było nikogo obcego.
Mężczyzna zamknął laptopa i odetchnął. Teraz czuł się trochę winny, że mógł tak myśleć o swojej żonie. Franek postanowił więc kupić żonie duży bukiet róż i zaprosić ją na romantyczną kolację. Postanowił jednak na razie nie zdejmować kamer monitoringu.




