Rebeka od początku miała złe relacje z teściową. Zofia była zdrętwiała, gdy zobaczyła dziewczynę po raz pierwszy: włosy ufarbowane na niebiesko, kolczyk w brwi, kilka kolczyków w jednym uchu, krótka spódniczka i T-shirt.
Na początku spotkania Dawid ostrzegł matkę, że jego nowa dziewczyna wygląda trochę nietypowo i przyciąga uwagę ludzi. Zofia nie zwróciła jednak większej uwagi na słowa syna.
Kiedy kobieta po raz pierwszy zobaczyła wybrankę swojego syna, o mało nie zemdlała. Nie o takiej dziewczynie marzyła dla niego Zofia. Dawid jest przystojnym, wykształconym facetem. Ma za sobą dwa stopnie naukowe. Ugania się za nim tyle pięknych dziewczyn. A on zakochał się w tym potworze! Tak Zofia zaczęła nazywać swoją przyszłą synową. Kobieta była kategorycznie przeciwna tej dziewczynie. Wyobrażała sobie kruchą, słodką, piękną dziewczynę u boku swojego syna, a nie tę wstrętną dziewczynę. Dawid jednak nie posłuchał matki. Oświadczył się Rebece, ponieważ bardzo ją kochał. Od sześciu lat mieszkają razem. Para ma świetny związek, są razem bardzo szczęśliwi.
Mieszkają w mieszkaniu, które Rebeka odziedziczyła po rodzicach.
Dawid wykonał dobrą robotę remontując mieszkanie i kupując nowe meble. Rebeka nie chce jeszcze mieć dzieci. A Dawid nie popędza swojej żony. Ale jej teściowej wcale się to nie podoba.
– Wyobraź to sobie! Co on w niej widzi? Ona nawet nie chce mieć dzieci. Dawid wyremontował dom i kupił meble! Pomyśl tylko! Dlaczego? Po rozwodzie zostanie z niczym. Syn odpowiedział, że kocha swoją żonę i nie zamierza się z nią rozwodzić. Kupuje dla niej wszystko. To oburzające! Jakie remont musiał robić, że aż wyprowadził się z własnego mieszkania do wynajętego na dwa miesiące? Zainwestował wszystkie swoje oszczędności w to mieszkanie!” skarży się Zofia.
– „Idź i zobacz, jak mieszka twój syn” – radzą jej przyjaciele.
– „Nie pójdę, nikt mnie nie zaprosi?” – odpowiada.
Wtedy Zopfia zaczęła pytać syna, dlaczego nigdy nie poprosił jej o wizytę.
Dawid odpowiedział matce szczerze – Rebeka nie chce cię widzieć w swoim domu. Ja popieram swoją żonę w tej decyzji, ponieważ zawsze lekceważyłaś moją dziewczynę. David powiedział tak:
– „Mamo, czy chciałabyś mieć w domu kogoś, kto traktuje cię z pogardą? Oczywiście, że nie. Od początku nie lubiłaś mojej żony, a ona teraz nie chce cię widzieć. Od razu mi powiedziała: „Możesz spotykać się z matką na neutralnym terenie”. Ale nigdy w naszym domu, ona nigdy nie nazwała mnie po imieniu”.
Zofia ponownie poskarżyła się swoim przyjaciołom:
– „Jak ona może to robić? Dawid słucha jej we wszystkim. Nie zaprasza mnie do siebie. Widzisz, ten potwór nie chce mnie widzieć w swoim domu. Wiesz, kim po tym wszystkim jest mój syn? Szmatą. Ta dziewczyna wyciera sobie o niego nogi!
Zofia jest bardzo nieszczęśliwa. A jej przyjaciele ją wspierają.
Jak myślisz, kto ma rację?




