Mój mąż nie chciał drugiego dziecka. Pewnego dnia przyszedł do mnie z propozycją, która sprawiła, że zaniemówiłam.

Każda rozmowa z moim mężem kończyła się w ten sam sposób. Kłóciliśmy się i nie odzywaliśmy przez kilka dni. Mój mąż zawsze miał trudnyy charakter. Wszystkie moje próby przekonania go poszły na marne.
Mimo wszystkich nieporozumień kochaliśmy się, czuliśmy się ze sobą dobrze.

Dorastała nam jedenastoletnia córka. Ale przez całe życie marzyłam o dwójce dzieci. Sama dorastałam w rodzinie z trójką dzieci. Nadal się dogadujemy i odwiedzamy się nawzajem. To takie szczęście mieć dzieci z mężczyzną, którego się kocha. Kiedy masz dziecko, to tak, jakbyś znów odmłodniała o kilka lat i wróciła do dzieciństwa. Nie mogę powiedzieć tego samego o moim mężu. Nie mógł znieść płaczu dziecka, napadów złości i przywiązania do domu, dopóki dziecko nie było starsze.

Pracuje jako chirurg. Odpoczynek i spokój w domu jest więc dla niego bardzo ważny.

Jednak pewnego dnia zaskoczył mnie swoim stwierdzeniem. Wrócił do domu z pracy i zapytał mnie, czy chcę zostać matką kolejnego dziecka. Chłopca.

Szczerze mówiąc, stałam tam i nie wiedziałam, co powiedzieć. Potem kontynuował:

– „Wczoraj operowałem chłopca. Miał wypadek w sierocińcu, w którym dorasta. Udało mi się przeprowadzić operację ratującą chłopca. Kiedy się obudził i spojrzał na mnie swoimi słodkimi oczami, pierwsze co powiedział to: „Tatusiu, wróciłeś i mnie uratowałeś?”.

 

Zanim zdążyłam powiedzieć choć słowo, mój mąż kontynuował:

– „Moja droga, wiem jak bardzo marzyłaś o kolejnym dziecku. Zabierzmy tego chłopca do naszego domu. Czuję, że to będzie właściwa decyzja.

Zrozumiałam, że skoro mój mąż o to prosi, to wszystko ma swój powód. Nie sprzeciwiałam się mu. Co więcej, od dawna chciałam zostać matką po raz drugi.

Zaczęliśmy zbierać wszystkie niezbędne dokumenty i odwiedzać chłopca w szpitalu. Na początku nie nazywał mnie mamą. Dopiero po trzech miesiącach usłyszałam to ukochane słowo.

Bardzo się cieszę, że wzięliśmy z mężem tego chłopca. Marzyliśmy o drugim dziecku, a teraz i chłopiec ma kochających rodziców.

 

 

 

Rate article
Fajna Tajna
Mój mąż nie chciał drugiego dziecka. Pewnego dnia przyszedł do mnie z propozycją, która sprawiła, że zaniemówiłam.