Moja siostra i ja pomagamy naszej mamie pieniędzmi i jedzeniem, a nasza siostra zabiera jej wszystko . Jestem tym zmęczona i powiedziałam Barbarze co o niej myślę. Teraz mama też ma do nas pretensje

W rodzinie było nas trzy: ja, Anna i Barbara. Zawsze było widać, że mama najbardziej kocha naszą najmłodszą siostrę Barbarę. Ona ma trudny charakter. I jej mąż jest taki sam. Nie pozwalali nam żyć w spokoju, nie mogli się dogadać ani z mamą, ani z nami.

Barbara zawsze przychodziła do mamy sama. Narzekała na męża, że wiecznie ma kłopoty i męczą ją jego kaprysy. Ciągle czegoś od Barbary wymagał, a nie umiał nawet zarobić na jej nowe ubrania. Barbara nie ma czasu na nic, ma dom i dzieci, którymi musi się zająć. Siostra mówiła o tym matce, a ta jej współczuła. Wtedy  prawie zawsze oddawała jej wszystko – warzywa, mleko, twaróg, śmietanę, konserwy. Wkładała też jej do kieszeni pieniądze z emerytury. Mimo że sama ma bardzo mało.

Staramy się z siostrą podchodzić do tego z wyrozumiałością, bo Barbara nie jest dla nas obcą osobą. Ale minęło kilka lat, dzieci Barbary dorosły, a w jej życiu nic się nie zmieniło.

Razem z siostrą zawsze pomagamy mamie finansowo, kupujemy potrzebne leki i jedzenie. Jeśli trzeba coś zrobić – posadzić w ogródku czy wykopać ziemniaki – zawsze pomagamy mamie. W międzyczasie Barbara przychodzi, płacze, zabiera torby i pieniądze i idzie do domu. Moja mama po raz kolejny wyciągnie z kieszeni ostatnie pieniądze i odda całe jedzenie z lodówki, bo żal jej córki.

Bardzo mnie to irytowało. Pewnego dnia postanowiłam porozmawiać z siostrą:
– Skoro twój mąż jest takim złym człowiekiem, to dlaczego nadal z nim jesteś? Twoje dzieci nie są już małe, nie musisz cierpieć. Złóż pozew o rozwód i żyj w spokoju. I zostaw  matkę w spokoju. Pozwól jej żyć normalnie na starość. Ona nie ma ani grosza poza emeryturą. Je tylko ziemniaki i oddaje ci wszystko. Ser, kiełbasę, ciastka. I pieniądze też. Jak długo to może trwać?

Anna też mnie w tym wspierała. Od razu powiedziałyśmy jej, że jeśli kiedykolwiek weźmie coś od  matki, może o nas zapomnieć. Myślałam, że Barbara w końcu pójdzie po rozum do głowy. Ale ona wymyśliła inny plan. Przeprowadziła się do matki. Tłumaczyła, że nas posłuchała i odeszła od męża. Teraz wróciła do własnego domu.

Byłam po prostu w szoku. Mieszkanie, w którym moja siostra mieszkała z mężem, należy do mnie i Anny. Nasza babcia zostawiła nam je, w czasie kiedy Barbara jeszcze się nie urodziła. Na początku mieszkałam tam ja… Potem mieszkała tam Anna, dopóki nie wybudowała z mężem  domu. Później wprowadziła się Barbara z rodziną. Chociaż wszyscy są tam zameldowani, to mieszkanie należy do nas.

Barbara postanowiła posłuchać naszej rady i złożyła pozew o rozwód. Postanowiła zostawić mieszkanie swoim dzieciom, ponieważ nie chcą mieszkać na wsi. Barbara wspomniała, że ma również udział w domu rodziców. W krótkim czasie moja siostra szybko nastawiła mamę przeciwko nam. Postanowiła sprzedać dom na wsi i kupić mieszkanie.

Bez wahania natychmiast wybrałem numer Anny. Postanowiłyśmy sprowadzić moją siostrę z powrotem do rodziny. Musiałam coś  wymyślić. Po drodze wytłumaczyłam jej, że zamierzamy sprzedać mieszkanie, w którym mieszkała z dziećmi, więc powinni się zastanowić, gdzie zamieszkać. Ostrzegliśmy też Barbarę, żeby więcej nie zbliżała się do matki. Ona przynosi więcej szkody niż pożytku. Nikt nie sprzeda  domu, dopóki matka żyje.

Moja siostra nie odezwała się do nas od trzech tygodni. Chcę wierzyć, że wszystko zrozumiała. Moi krewni potępiają moją siostrę. A moja matka jest urażona. Mówi, że skrzywdziłyśmy jej biedną córkę. Ale myślę, że już wystarczająco długo znosimy moją siostrę i najwyższy czas, aby dorosła . Mam nadzieję, że z czasem Barbara zrozumie swoje błędy.

 

Rate article
Fajna Tajna
Moja siostra i ja pomagamy naszej mamie pieniędzmi i jedzeniem, a nasza siostra zabiera jej wszystko . Jestem tym zmęczona i powiedziałam Barbarze co o niej myślę. Teraz mama też ma do nas pretensje