Mamy tylko jedną córkę, więc zawsze ją rozpieszczaliśmy i wychowywaliśmy jak prawdziwą księżniczkę. Rzadko mogłem odmówić tym jasnozielonym oczom, które błyszczały szczęściem, gdy otrzymywały kolejne “życzenie”.
Byłem pewien, że dzięki takiemu wychowaniu moja córka wybierze mężczyznę, który będzie traktował ją z godnością, ale ona zakochała się w Michale… Faktem jest, że Michał stracił ojca, gdy miał 5 lat, a jego matka bardzo mu współczuła i robiła dla niego wszystko. Tak więc okazało się, że mój zięć mieszkał z matką do 30 roku życia i nic nie zarabiał, a kiedy się ożenił, nic się nie zmieniło. Idzie do pracy, popracuje chwilę i odchodzi, bo coś mu się nie podoba. A potem znowu siedzi rok bez pracy….
Teściowa mojej córki to bardzo pracowita, miła kobieta, ale szkoda, że nie potrafiła tak samo wychować swojego syna.
Młodzi mieszkają w mieszkaniu, które podarowaliśmy z żoną córce na 18. urodziny, jeżdżą samochodem, który dostała od nas w prezencie ślubnym i żyją z pieniędzy, które zarabia córka… Zarabia dobrze, ale na wszystko jej nie wystarcza, bo utrzymuje dwie osoby. Michał nie przejmuje się tym, że siedzi żonie na karku. Dlaczego miałoby mu to przeszkadzać, skoro kiedyś żył tak samo, tylko z matką?
W ciągu dwóch lat małżeństwa zięć pracował tylko przez dwa miesiące… Boli mnie, gdy patrzę teraz na córkę, bo bardzo schudła, straciła na wadze i nie wygląda już jak tamta dziewczyna z błyskiem w oku. Najpierw zadzwoniłem do zięcia, żeby poważnie porozmawiać z nim o znalezieniu pracy. Nic nowego nie usłyszałem – pracy jest mało, a to, co jest, to albo słabo płatna, albo ciężka praca. Zdając sobie sprawę, że rozmowa z nim nie ma sensu, postanowiłem zwrócić uwagę na córkę.
Jak za dawnych czasów zaprosiłem ją do siebie na weekend. Poszedłem z nią na spacer. Poszliśmy na zakupy, odświeżyliśmy jej garderobę, a potem poszliśmy do naszej ulubionej restauracji, gdzie zacząłem pytać córkę, czy jest zadowolona ze wspólnego życia rodzinnego.
– Tato, wiesz, że kocham Michała, zaczęła moja córka, wierzę, że mu się uda i znajdzie pracę, najważniejsze, żeby nie przestawał szukać. Ale wiesz, chciałabym, żeby stało się to wcześniej, bo teraz wszystko spoczywa na moich barkach. Wracam do domu z pracy i biegnę do sklepu, a potem muszę jeszcze gotować, muszę też sprzątać dom i spędzać czas z mężem, więc nie mam czasu dla siebie.
– Czy on nie może gotować, żebyś mogła wrócić do domu po pracy i odpocząć?
– Mówi, że to sprawa kobiety…
– No tak, on wykonuje swoją męską pracę – zarabia pieniądze!
Tego wieczoru zadzwoniłem do znajomych i umówiłem się z nimi, że zatrudnią mojego zięcia. Firma jest bardzo prestiżowa, zarobki dobre, więc nie było powodu, żeby odmówić. I mój zięć zaczął pracować, ale jego natchnienie trwało miesiąc, a potem po prostu nie przyszedł, mówiąc, że potrzebuje więcej czasu na odpoczynek.
Tym razem moja córka nie wytrzymała i pokłóciła się z nim. Powiedziała mu, żeby opuścił jej mieszkanie i że będzie gotowa z nim porozmawiać dopiero wtedy, gdy zacznie pracować.
Minęły dwa miesiące, odkąd nasza córka mieszka sama i wydaje się, że znów rozkwitła! Moja żona i ja jesteśmy wreszcie spokojni o nią!




