Po rozmowie telefonicznej z matką mojego chłopaka, spakowałam swoje rzeczy i uciekłam.

Poznałam Roberta na przyjęciu urodzinowym naszego wspólnego znajomego. Od razu zauważyłam, jak rzuca mi spojrzenia. Byłam zadowolona z uwagi, którą otrzymałam.  Rozmawialiśmy przez cały wieczór, a kiedy nadszedł czas wyjścia, zostawiłam Robertowi swój numer. Umówiliśmy się, że spotkamy się ponownie. Minęły dwa dni. Robert zadzwonił do mnie i poprosił o spotkanie w lokalnej kawiarni na filiżankę kawy. Natychmiast się zgodziłem, ponieważ również poczułam do niego sympatię.

Robert przyszedł na randkę w garniturze i z bukietem kwiatów. Była to dla mnie miła niespodzianka. Po raz kolejny przekonałam się, jakim jest szarmanckim i przystojnym facetem. Czas spędzony z nim minął bardzo szybko. Rozmawialiśmy absolutnie o wszystkim, czuliśmy się ze sobą dobrze.

Po tym spotkaniu nadal się widywaliśmy. Robert dawał mi drogie prezenty, przynosił kwiaty. Czuliśmy do siebie sympatię. Dobrze się razem bawiliśmy, więc Robert poprosił mnie, żebym się do niego wprowadziła. Zgodziłam się bez wahania i już następnego dnia spakowałam swoje rzeczy i wprowadziłam się do Roberta.

Facet mieszkał w jednopokojowym mieszkaniu. Trochę mnie to zmartwiło, bo byłam przyzwyczajona do życia w pojedynkę. Lubiłam oglądać filmy i czytać książki w ciszy. A tutaj on zawsze był przy mnie. Z czasem trochę się zadomowiłam, ułożyłam swoje rzeczy, posprzątałam mieszkanie i moje wątpliwości zeszły na dalszy plan.

Wprowadziłam się w piątek, żeby przez weekend móc wszystko ogarnąć. Następnego ranka obudził mnie Robert. Trzymał w ręku telefon. Dzwoniła jego mama i chciała ze mną porozmawiać.

Ledwo mogłam otworzyć oczy. Dlaczego chciała ze mną rozmawiać i to w sobotni poranek? Mimo to wzięłam telefon. Po drugiej stronie usłyszałam nieznany mi głos. Jakaś kobieta pytała mnie wysokim tonem, dlaczego wciąż śpię i nie przygotowuję śniadania dla jej syna. Byłam po prostu oszołomiona. Ale jeszcze bardziej zaskoczyła mnie reakcja Roberta. Dla niego słowa mamy nie były zaskoczeniem. Wtedy zdałam sobie sprawę, że to dla niego normalne.

Udawałam, że nic się nie stało. Po prostu poprosiłam Roberta, aby poszedł do sklepu spożywczego. Napisałam mu listę potrzebnych rzeczy. Wziął ją i wyszedł. Tymczasem ja szybko zaczęłam pakować swoje rzeczy. Celowo umieściłam na liście produkty, które nie były łatwe do znalezienia, aby mieć trochę więcej czasu na spakowanie się. Gdy miałam już wszystkie rzeczy, zadzwoniłam po taksówkę i pojechałam do domu.

Dwadzieścia minut później zadzwonił do mnie Robert. Nie odebrałam telefonu. Kiedy zdał sobie sprawę, że nie zamierzam odbierać połączeń, wysłał mi SMS-a,: “Gdzie jesteś?” W tym czasie leżałam już na łóżku w moim mieszkaniu. Dzwonił i pisał do mnie jeszcze przez kilka dni, ale ja go  ignorowałam. Po jakimś czasie Robert zdawał się zrozumieć i przestał dzwonić. Zostawił mnie.

Kiedy opowiedziałam tę historię mojej przyjaciółce, nie mogła zrozumieć, dlaczego z nim nie zostałam, mówiąc, że każdego można zmienić. To miły facet i ma własne mieszkanie. Ale myślę, że żadne mieszkanie ani cechy charakteru nie pomogą, jeśli  matka wtyka nos w związek.

Rate article
Fajna Tajna
Po rozmowie telefonicznej z matką mojego chłopaka, spakowałam swoje rzeczy i uciekłam.