Ta sytuacja przypomina mi zabawne historie, które kiedyś pokazywano w telewizji lub opowiadano w radiu.
\Chodzi o naszych sąsiadów, których znamy od wielu lat. Kobieta wróciła do domu wcześniej niż zwykle i zastała swojego męża z inną kobietą.
To było jak coś z filmu. Najpierw przez długi czas słuchaliśmy z mężem przez ścianę romantycznych rozmów naszego sąsiada z kochanką, a potem wszystko stało się zbyt dramatyczne. Otworzyły się drzwi wejściowe, usłyszeliśmy głos sąsiadki i wtedy zaczęła się zabawa. Stukot naczyń, krzyki, wyzwiska…
Właśnie przygotowywałam obiad. Nagle do kuchni wbiegł mój mąż. Jego oczy były pełne strachu. Machał rękami i wskazywał na naszą sypialnię. Próbował mnie tam zaprowadzić. Musiałam odłożyć przygotowanie obiadu. Gdy tylko weszłam do pokoju, prawie zemdlałam.
Przy naszym lustrze stała kobieta. Miała na sobie tylko bieliznę. Zaniemówiłam z zaskoczenia. Ale zamiast się bać, nieznajoma spokojnie zwróciła się do nas i zaczęła nam wszystko opowiadać.
Okazało się, że była to kochanka naszego sąsiada. Kiedy jego żona wróciła do domu z pracy, natychmiast zaczęła się awantura. Kobieta postanowiła nie czekać na dalszy rozwój wypadków i wymknęła się z mieszkania. Ale jedynym wyjściem był nasz balkon.
Mój mąż i ja nie mogliśmy przestać się śmiać. Przez długi czas słyszeliśmy krzyki za ścianą. Pewnie nawet nie zdawali sobie sprawy, że powód ich kłótni zniknął. Dałam jej moje stare ubrania i buty. Nieznajoma zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. A ja i mój mąż będziemy mieli co wspominać przez długi czas.




