Więc ich wyrzuć, my jesteśmy twoimi krewnymi!

Moim wielkim marzeniem z dzieciństwa było posiadanie domu nad morzem. Dlatego poszedłem na wydział turystyki, chciałem zrozumieć, jak działa ten biznes, a po ukończeniu studiów zacząłem tworzyć własny mały ośrodek wypoczynkowy nad morzem, oczywiście na kredyt. Nie było to pierwsze lato, kiedy miałem zajęty każdy domek, ale i tak miałem sporo wydatków i nad wszystkim wyraźnie panowałem, bo dopiero niedawno udało mi się spłacić wszystkie długi.

Pewnego dnia zadzwonił do mnie daleki krewny, zapytał, czy wszystko u mnie w porządku, a następnie powiedział, że chce mnie odwiedzić, więc muszę wysłać mu dokładny adres. Okazało się, że był już w drodze i dotarł do mojego domu dwie godziny później. Byłem bardzo niemile zaskoczony, bo ostatni raz widziałem mojego pra-wujka 10 lat temu, a teraz przyjechał nieproszony. Ale było jeszcze gorzej niż się spodziewałem, bo oprócz niego przyjechała cała rodzina (7 osób: wujek z żoną, ich syn z żoną i wnuki). Na szczęście restauracja mojego przyjaciela była w pobliżu i uzgodniliśmy, że zorganizuje dla nas stolik. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy o tym, jak toczy się życie każdego z nas, a na koniec mój wujek powiedział:

-No to kiedy nam pokażesz, gdzie będziemy mieszkać? Przyjechaliśmy odpocząć, jesteśmy zmęczeni przebywaniem w mieście, a ty masz tu tyle domków!

– Z przyjemnością , ale…. W tej chwili wszystkie moje domki są zarezerwowane na wiele tygodni wcześniej… Ale mam pomysł! Mam dobrego przyjaciela, który jest właścicielem hotelu, da wam dużą zniżkę!

Słysząc to, cała rodzina zmieniła swoje nastawienie do mnie. Stali się źli i niezadowoleni.

– Co z ciebie za właściciel, skoro nie możesz znaleźć wolnego domku dla swoich krewnych? Po prostu wyprowadź kogoś i tyle!

-Jestem dobrym właścicielem i dlatego nie mogę kazać ludziom iść i czegoś szukać, bo to nieprofesjonalne i nie można tak traktować ludzi!

Wtedy do rozmowy włączył się syn wujka.

– Więc chcesz powiedzieć, że nie możesz wysłać nieznajomych do hotelu, ale możesz wysłać tam swoich krewnych? Czy ty w ogóle jesteś normalny? A może nie widzisz nic poza pieniędzmi?

– Nie mogę cię zrozumieć. Oferuję ci dobry hotel za śmieszną cenę, a ty mówisz mi, że nie jesteś z niego zadowolony. Czy możesz wyjaśnić, co jest nie tak?

– Nie zamierzaliśmy płacić! A teraz będziemy musieli, czy zapłacisz za nas?

– Więc nie przyjechaliście sprawdzić, co u mnie i zapytać, jak sobie radzę, tylko na darmowe wakacje? Na mój koszt!

Nie mogłem uwierzyć w to, co słyszę. Ci ludzie nie odzywali się do mnie od lat, a teraz uważali, że powinienem wyrzucić klientów, ponieważ przybyła  “rodzina”.

Po tym, co powiedziałem, cała rodzina była tak oburzona, że zaczęła obrzucać mnie błotem. Starałem się zachowywać z godnością i ponownie zaoferowałem im hotel mojego przyjaciela.

– Ależ jesteś bezwstydny!- krzyczała najgłośniej moja ciotka – Twoi krewni przyjechali w odwiedziny, a ty przez swoją dumę i chciwość nie potrafisz ich nawet odpowiednio przyjąć!

– Jestem chciwy? – tym razem nie mogłem się powstrzymać – To samo można powiedzieć o  rodzinie, która nie myślała o mnie przez 10 lat, a potem nagle chcieli pojechać nad morze i sobie przypomnieli! Stałem się członkiem waszej rodziny , kiedy dowiedzieliście się, że mam domki? Dlaczego nie zaoferowaliście mi pomocy, kiedy zaczynałem? Nie pytaliście, jak sobie radzę?

Nie mieli nic do powiedzenia, więc wstali i wyszli. Chętnie pomógłbym moim krewnym, gdyby mnie ładnie poprosili, ale były tylko żądania i roszczenia.

Rate article
Fajna Tajna
Więc ich wyrzuć, my jesteśmy twoimi krewnymi!