Pewnego dnia Marek otrzymał telefon od szefa Oliwii z informacją, że dziewczyna trafiła do szpitala i jest bardzo chora. Natychmiast tam pojechał. Lekarze spojrzeli na niego ze współczuciem i odpowiedzieli tylko, że stan kobiety jest poważny

Minęło piętnaście lat, odkąd Marek i Oliwia obiecali sobie, że będą razem na dobre i na złe. I jak do tej pory świetnie się z tego wywiązywali, doskonale się rozumieli i wspierali we wszystkim. Często wyjeżdżali razem na wakacje. Wiadomo, od czasu do czasu szli lub jechali gdzieś oddzielnie od siebie z przyjaciółmi. Na przykład Marek często jeździł z kolegami na ryby, ale nie zabierał żony, bo ona nie lubiła spać w namiotach i myć się w rzece. Oliwia często chodziła na kawę czy drinka z przyjaciółmi.  Marek nie przeszkadzał żonie w te wieczory, pozwalał jej odpocząć.

Nie wszystko jednak było tak dobrze, jak by sobie tego życzyli. Tak się złożyło, że nie mogli mieć dzieci. Byli w wielu szpitalach i u wielu lekarzy, ale wszyscy mówili to samo – Marek jest zdrowy,  Oliwia ma problemy zdrowotne, które mogą spowodować problemy z posiadaniem dzieci. Żaden z lekarzy nie chciał podjąć się jej leczenia, twierdząc, że lepiej jechać za granicę. Młoda para postanowiła pójść za tą radą i zaoszczędziła pieniądze na leczenie.

Ale życie jest bardzo nieprzewidywalne. Pewnego dnia Marek otrzymał telefon od szefa Oliwii z informacją, że dziewczyna trafiła do szpitala i jest bardzo chora. Natychmiast tam pojechał. Lekarze spojrzeli na niego ze współczuciem i odpowiedzieli tylko, że stan kobiety jest poważny. Oliwia nie mogła wstać z łóżka, ledwo mówiła. Marek nie mógł znieść jej widoku , płakał i obiecał jej, że zrobi wszystko, aby pomóc jej wyzdrowieć i nigdy nie zostawi jej samej.

Lekarze starali się jak mogli, ale udało im się tylko przywrócić jej mowę i ruch prawego ramienia i niektórych palców. Później wypisali kobietę ze szpitala , a mąż zapewnił jej troskliwą opiekę.

Marek przygotował się na spotkanie z żoną w domu: kupił specjalne łóżko, które można było regulować, przygotował uroczystą kolację i zorganizował romantyczną atmosferę. Zrobił wszystko, aby jego żona czuła się dobrze.

Doskonale rozumiał, że jej rehabilitacja będzie wymagała dużych nakładów finansowych, ale musiał się nią opiekować. Nie mógł zatrudnić pielęgniarki, więc pracował jak szalony. Rano gotował dla żony, mył ją, biegł do pracy, wracał po południu, znów ją karmił i znów biegł do pracy. Wieczorem wykonywał wszystkie obowiązki domowe i dodatkową pracę, aby zarobić więcej pieniędzy. Jego życie było tak szczelnie wypełnione obowiązkami, że prawie nie miał czasu na spędzanie go z żoną.

Na początku Oliwia wszystko rozumiała i nie mówiła nic złego na swojego męża, ale potem zaczęła rzucać mu gniewne spojrzenia. Mąż zauważył to i próbował poświęcić jej czas, ale zamiast miłego i delikatnego słowa słyszał wyrzuty dotyczące braku czasu i uwagi. Potem było jeszcze gorzej. Kobieta zaczęła oskarżać męża, że karmi ją złym jedzeniem. W końcu zaczęła podejrzewać go o zdradę i co noc wpadała w prawdziwe napady złości. Marek nie mógł uwierzyć, w to co się dzieje.

Nie mógł uwierzyć, że jego Oliwia mogła zmienić się w takiego potwora. Mężczyzna zobaczył jej prawdziwe oblicze, gdy zachorował. Początkowo próbował odwlekać swoje leczenie w nieskończoność, ale choroba w końcu zebrała swoje żniwo i ledwo mógł wstać z łóżka. Oliwia nie chciała zauważyć, że jej mąż źle się czuje, krzycząc na niego, by robił jej jedzenie i opiekował się nią, a nie leżał. Kiedy próbował jej wytłumaczyć, że jest chory, przypominała mu, że to ona potrzebuje opieki, a on jest tylko przeziębiony.

Znajomi od dawna mówili mu, żeby zatrudnił opiekunkę dla żony. Początkowo nie chciał, ale później zdecydował, że to najlepsze rozwiązanie. Zostawił ją  z opiekunką , sam przeprowadził się na jakiś czas do rodziców, musiał uporządkować swoje myśli . Teraz opiekunka często powtarza, że Oliwia mówi i wspomina swojego męża łagodnie i z uczuciem, i nie jest pewna, czy jest on gotowy, aby ponownie do niej wrócić.

Czy uważasz, że Marek postąpił słusznie? Czy miał inny wybór?

Rate article
Fajna Tajna
Pewnego dnia Marek otrzymał telefon od szefa Oliwii z informacją, że dziewczyna trafiła do szpitala i jest bardzo chora. Natychmiast tam pojechał. Lekarze spojrzeli na niego ze współczuciem i odpowiedzieli tylko, że stan kobiety jest poważny