Oczywiście moja córka stała się dla mnie całym światem i przeszedłbym dla niej przez ogień i wodę, więc bardzo ciężko pracuję, aby zapewnić jej wszystko, co najlepsze. Ona szybko rośnie, równie szybko rosną jej potrzeby. Znajomi zaczęli nam mówić, że ją rozpieszczamy, ale wierzymy, że gry edukacyjne w żaden sposób nie szkodzą dziecku, a kilka lalek więcej może nauczyć ją człowieczeństwa i społecznych norm zachowania.
Kilka miesięcy temu moja teściowa zaczęła nas częściej odwiedzać i byłem tym zaskoczony, ponieważ wcześniej musieliśmy z żoną dosłownie błagać ją o pomoc, ale teraz sama przejęła inicjatywę. Wcześniej cały czas spędzała ze swoją pierwszą wnuczką, siostrzenicą mojej żony. Po pewnej wizycie u babci moja córka zaczęła narzekać, że coś jej zginęło – lalka, gra planszowa albo dziecięca gitara. Na początku myślałem, że po prostu nie może tego znaleźć, ale bez względu na to, jak bardzo szukaliśmy z żoną, nic nie mogliśmy znaleźć.
Odpowiedź przyszła , gdy odwiedziliśmy siostrzenicę mojej żony w jej urodziny. Moja córka przyniosła zabawki z jej pokoju i powiedziała, że to te same, które nam zniknęły. Wszystko stało się oczywiste, ale siostra mojej żony i siostrzenica powiedziały, że dała jej je babcia, a ona milczała, dopóki moja żona nie zabrała jej na bok, aby porozmawiać.
– Mamo, co to jest? Od kiedy okradanie własnej córki stało się normalne?
– Kto cię okrada? To twoja siostrzenica! Twój mąż dobrze zarabia, więc stać go na te lalki, a mała Sara ma cierpieć, bo jej ojciec nie pracuje?
– To dlaczego nas nie zapytałaś? Siostrzenicy też kupilibyśmy zabawki.
– Nic byście jej nie dali, a teraz ma się czym bawić!
– Więc możesz zabrać coś jednej wnuczce dla drugiej? Co to za miłość?
– Nie bądź głupia!
Moja żona i ja byliśmy zdenerwowani takim obrotem spraw, bo naprawdę z chęcią kupilibyśmy coś jej siostrzenicy, a po takim incydencie już nie chcieliśmy. Okazało się, że okradziono nas, a to my jeszcze zostaliśmy o coś oskarżeni! Czy to moja wina, że tata Sary nie chce pracować, tylko woli leżeć na kanapie?




