Twój mąż dobrze zarabia, więc stać go na lalki, a mała Sara ma cierpieć, bo jej ojciec nie pracuje?

Zawsze byłem gotów oddać rodzinie wszystko, co miałem, a potem urodziła mi się córka….. Wszystko zaczęło się od narodzin siostrzenicy mojej żony, byłem szczerze szczęśliwy z powodu jej siostry, a potem nam urodziła się córka. Różnica między dziewczynkami wynosiła cztery miesiące i była zupełnie niewidoczna, gdy zaczęły rosnąć.

Oczywiście moja córka stała się dla mnie całym światem i przeszedłbym dla niej przez ogień i wodę, więc bardzo ciężko pracuję, aby zapewnić jej wszystko, co najlepsze. Ona szybko rośnie, równie szybko rosną jej potrzeby. Znajomi zaczęli nam mówić, że ją rozpieszczamy, ale wierzymy, że gry edukacyjne w żaden sposób nie szkodzą dziecku, a kilka lalek więcej może nauczyć ją człowieczeństwa i społecznych norm zachowania.

Kilka miesięcy temu moja teściowa zaczęła nas częściej odwiedzać i byłem tym zaskoczony, ponieważ wcześniej musieliśmy z żoną dosłownie błagać ją o pomoc, ale teraz sama przejęła inicjatywę. Wcześniej cały czas spędzała ze swoją pierwszą wnuczką, siostrzenicą mojej żony. Po pewnej wizycie u babci moja córka zaczęła narzekać, że coś jej zginęło – lalka, gra planszowa albo dziecięca gitara. Na początku myślałem, że po prostu nie może tego znaleźć, ale bez względu na to, jak bardzo szukaliśmy z żoną, nic nie mogliśmy znaleźć.

Odpowiedź przyszła , gdy odwiedziliśmy siostrzenicę mojej żony w jej urodziny. Moja córka przyniosła zabawki z jej pokoju i powiedziała, że to te same, które nam zniknęły. Wszystko stało się oczywiste, ale  siostra mojej żony  i siostrzenica powiedziały, że dała jej je babcia, a ona milczała, dopóki moja żona nie zabrała jej na bok, aby porozmawiać.

– Mamo, co to jest? Od kiedy okradanie własnej córki stało się normalne?

– Kto cię okrada? To twoja siostrzenica! Twój mąż dobrze zarabia, więc stać go na te lalki, a mała Sara ma cierpieć, bo jej ojciec nie pracuje?

– To dlaczego nas nie zapytałaś? Siostrzenicy też kupilibyśmy zabawki.

– Nic byście jej nie dali, a teraz ma się czym bawić!

– Więc możesz zabrać coś jednej wnuczce dla drugiej? Co to za miłość?

– Nie bądź głupia!

Moja żona i ja byliśmy zdenerwowani takim obrotem spraw, bo naprawdę z chęcią kupilibyśmy coś jej siostrzenicy, a po takim incydencie już nie chcieliśmy. Okazało się, że okradziono nas, a to my jeszcze zostaliśmy o coś oskarżeni! Czy to moja wina, że tata Sary nie chce pracować, tylko woli leżeć na kanapie?

Rate article
Fajna Tajna
Twój mąż dobrze zarabia, więc stać go na lalki, a mała Sara ma cierpieć, bo jej ojciec nie pracuje?