Kiedy po raz pierwszy usłyszałam tę historię, nie mogłam powstrzymać łez..
Jest to opowieść o półsierocie Robercie. Miał 5 lat i mieszkał ze swoim tatą. Oczywiście trudno było mężczyźnie opiekować się dzieckiem, więc pomagała mu jego matka. Ciężko pracował, aby utrzymać syna.
Tego wieczoru Robert miał wysoką gorączkę. Jego ojciec próbował obniżyć ją naturalnymi metodami, ale ona tylko rosła, więc postanowił udać się do apteki po leki przeciwgorączkowe. Gdy wyszedł z domu było bardzo późno….
Chłopiec długo czekał na tatę, a ten nie wracał. W końcu gorączka sprawiła, że stał się senny i zasnął, obudził się, gdy było już rano. Kiedy dziecko zdało sobie sprawę, że jego ojca nie ma i nie można go znaleźć w mieszkaniu, szybko się ubrał i wybiegł na zewnątrz. Pytał wszystkich sąsiadów, których widział, czy widzieli jego tatę, ale oni tylko wzruszali ramionami i mówili, że może poszedł do pracy.
Kiedy Robert zobaczył mężczyznę w mundurze policyjnym, miał nadzieję, że pomoże mu znaleźć tatę, ale mężczyzna odepchnął go, mówiąc, że nie będzie grał w te dziecinne gierki.
Chłopiec wrócił do domu późnym wieczorem, a jego ojca wciąż nie było. Wszystkie jego nadzieje, że jego ojciec naprawdę był w pracy, zostały rozwiane, więc poszedł do przyjaciela ojca z ostatniego piętra, aby powiedzieć mu o wszystkim i poprosić go, aby zadzwonił do jego babci i razem go szukali. Tej samej nocy cała trójka udała się na poszukiwania po okolicy. Sąsiad zasugerował, by udali się nad rzekę, gdzie znajdowała się najbliższa całodobowa apteka.
Wtedy Robert zauważył postać leżącą w kurtce ojca… Jego tata się nie ruszał. Chłopiec podbiegł do niego, przytulił go mocno i w końcu zrozumiał, dlaczego ojciec nie mógł wrócić do domu.
Robert długo płakał i nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Chciał, żeby to wszystko było snem.
Teraz miał tylko babcię, która się nim zaopiekowała, i wujka, przyjaciela ojca, który starał się być jego przyjacielem.




