Matka Moniki nalega, abym przeszedł badania lekarskie przed spotkaniem z jej córką.

Mama mojej przyjaciółki Moniki jest chora na głowę.

Znam ich oboje od dawna, ponieważ jesteśmy sąsiadami z tego samego piętra. Chodziłem z Moniką odkąd byłam dzieckiem i chociaż nikt o tym nie wiedział, umawialiśmy się na randki, potem zrywaliśmy, potem uczyliśmy się całować i chodzić na randki. Nasza historia sięga więc dwunastego roku życia. Nikomu nie przeszkadzał fakt, że byliśmy tak blisko, dopóki Monika nie powiedziała swojej matce w wieku szesnastu lat, że jesteśmy razem.

Stefania wezwała mnie na poważną rozmowę. Bez obecności Moniki. Zaczęła mi mówić, że byłem dobrym chłopcem i ufała mi, ale chciałaby, żebym przeszedł badania lekarskie i zrobił testy, żeby wiedziała, że jestem całkowicie zdrowy. Na początku myślałem, że podejrzewa mnie o zażywanie jakiejś substancji lub chorobę przenoszoną drogą płciową, ale zażądała pełnego badania. Chciała opinii neurologa i dentysty.

Nie powiedziałem nic rodzicom, ale pokazałem matce Moniki moją dokumentację medyczną. Studiowała ją przez kilka dni, po czym kazała córce natychmiast ze mną zerwać. Z powodu mojego płaskostopia i lekko powiększonej wątroby.

Monika nie chciała mnie zostawić, ale poprosiła, żebym udawał przed jej matką, że nie jesteśmy razem.

To było idiotyczne. Albo jesteśmy razem, albo nie. A kogo obchodzi, co się stanie z moim zdrowiem? Mam tylko siedemnaście lat. Wiele rzeczy może przeminąć, wiele rzeczy może się pojawić. Nie rozumiem, po co mnie sprawdzała.

Może ktoś inny może mi powiedzieć?

Sama Stefania nie jest z zawodu lekarzem, jest krawcową i wychowuje Monikę samotnie, żyjąc prawie jak pustelnica. Powinna się więc cieszyć, że Monika przyjaźni się z kimś innym i umawia na randki, a nie psuć nasz związek.

Rate article
Fajna Tajna
Matka Moniki nalega, abym przeszedł badania lekarskie przed spotkaniem z jej córką.