Wszyscy siedzieli przy stole, rozmawiali, a teściowa zapraszała gości na drinka, gdy nagle Piotr zauważył u niej ten sam naszyjnik, który podarował ukochanej na urodziny.

Piotr od dłuższego czasu szukał prezentu dla swojej żony. Zbliżały się jej urodziny. Nie jest to oczywiście jakaś okrągła rocznica, ale chciał ją uszczęśliwić. Wybrał się więc na zakupy w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego.

Wcześniej dawał Sandrze wszystko, co przyszło mu do głowy. Złoto, srebro, ubrania, perfumy, wakacje. A teraz nic więcej nie przychodziło mu do głowy.

Wtedy zwrócił się o pomoc do przyjaciela, który robił biżuterię. Poprosił go o radę. Ten zastanowił się i zasugerował podarowanie jej naszyjnika. To idealny prezent dla każdej kobiety. Piotr zgodził się.  Sandrze zdecydowanie brakowało luksusowego naszyjnika. Ma tyle pięknych sukienek, ale żadnej wykwintnej biżuterii. Z pewnością będzie zachwycona tym prezentem.

Przyjęcie urodzinowe było wspaniałe. Sandra doceniła prezent od męża. Od razu założyła naszyjnik do sukienki. Wyglądała pięknie, nie ma o czym mówić. Piotr był szczęśliwy, że udało mu się zadowolić żonę.

W ciągu roku założyła naszyjnik może dwa razy. I za każdym razem Piotr był zachwycony Sandrą. W końcu wyglądała na nim po prostu cudownie.

Później świętowali urodziny jego teściowej. Wszyscy siedzieli przy stole, rozmawiali, a teściowa zapraszała gości na drinka, gdy nagle Piotr zauważył u niej ten sam naszyjnik, który podarował ukochanej na urodziny. Piotr spojrzał na żonę zaskoczonym wzrokiem.

Sandra nic nie odpowiedziała, tylko odwróciła się, udawała że rozmawia z gośćmi. Piotr siedział wściekły. Nie podobało mu się, że żona rozdaje jego prezenty. Po przyjęciu Piotr poszedł do teściowej i poprosił ją o zwrot naszyjnika. Kobieta spojrzała na córkę, po czym zdjęła naszyjnik i rzuciła go Piotrowi w twarz.

Przez całą drogę do domu para kłóciła się. Sandra nazwała męża chciwym. Tymczasem Piotr zastanawiał się, w kim się zakochał I czy w ogóle warto z nią być?

Rate article
Fajna Tajna
Wszyscy siedzieli przy stole, rozmawiali, a teściowa zapraszała gości na drinka, gdy nagle Piotr zauważył u niej ten sam naszyjnik, który podarował ukochanej na urodziny.