Podczas przerwy zatrzymałem się w sklepie spożywczym, aby kupić coś na imprezę firmową – mój szef dał mi zadanie. Podążając za jej listą, kupiłem cztery identyczne czekoladki z solonym karmelem, cztery kartki okolicznościowe i cztery pianki do golenia. Przy kasie poprosiłem kasjerkę o cztery torebki na prezenty.
–“Widzisz, jaka rozwiązła ta kobieta”, mruknęła do siebie, ale w taki sposób, że zarówno ja, jak i ludzie stojący za mną w kolejce mogli to usłyszeć, tak wielu mężczyzn ma”.
Inni klienci zaczęli szeptać, a ja nie mogłam tego znieść. Jeśli natychmiast nie stanę w swojej obronie i nie wyjaśnię sytuacji, spędzę cały dzień martwiąc się, że ludzie źle o mnie pomyśleli i dalej będą mnie piekły uszy.
– “Tak, mam, odpowiedziałem, “mam w moim dziale zespół składający się głównie z mężczyzn, a zbliża się rocznica założenia firmy. Kupuję to samo dla wszystkich, ponieważ mamy zwyczaj dawać podobne prezenty kobietom i mężczyznom, aby nikt nie czuł się pozbawiony lub faworyzowany. A ty tylko możesz mi, pozazdrościć, bo w twojej firmie pracuja same kobiety.
Ktoś za mną się roześmiał, a policzki kobiety za ladą zrobiły się mocno czerwone. Wzięłam torby z zakupami i wyszłam na zewnątrz, oddychając z ulgą. Chciałabym, żeby obcy nigdy nie wtrącali się w relacje innych ludzi, ale jeśli zdarzy się, że ktoś zrobi ci niezasłużoną (lub zasłużoną, ale nieprzyjemną) uwagę, zawsze powinieneś ustawić tę osobę na właściwym miejscu. Dla własnego spokoju.




